Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > A klasa (Limanowa)
O dwa miejsca w nowosądeckiej okręgówce: wygrane Zawady i Jodłownika2010-06-30 20:21:00

Czterej wicemistrzowie A klas: Ogień Sękowa, Zawada Nowy Sącz, Wiatr Ludźmierz i LKS Jodłownik walczą w barażach o dwa miejsca w nowosądeckiej okręgówce. Dzisiaj rozegrano pierwsze mecze.


Ogień Sękowa (A Gorlice) - Zawada Nowy Sącz (A Nowy Sącz) 2-3 (1-2)

1-0 Pałys 38
1-1 Sromek 40
1-2 Dobosz 44
1-3 M. Skrzypiec 49
2-3 Padoł 68

LKS Jodłownik (A Limanowa) - Wiatr Ludźmierz (A Podhale) 2-1 (1-0)

1-0 Wąsowicz 22
1-1 Słaboń 49
2-1 J. Gargas 74
Żółte kartki: Czaja, Kubicz. Czerwone kartki: Mrożek (72), Kubicz (72, druga żółta).
JODŁOWNIK:
Basta – Pazdan, M. Pazdur, Józkowicz, Pociecha, A. Gargas (60 Pasionek), J. Gargas, Lizak, D. Pazdur, M. Sara, Wąsowicz.
WIATR: Byrnas – Handzel, Mrożek, Kubicz, Czaja (74 Granat), Luberda (46 Słaboń), Bobek, Dobrzyński (46 Rajczak), Borkowski (78 Cebulski), W. Siuta, J. Siuta.

 

Bez respektu rozpoczęli spotkanie ludźmierzanie. Nie myśleli ustawiać muru obronnego, ale prowadzili otwartą grę. Mogą tylko żałować dwóch świetnych okazji, które mogły ustawić mecz. Obu nie wykorzystał W. Siuta. Już w 4 minucie prostopadłym podaniem do narożnika szesnastki obsłużył go Bobek, a uderzenie z pierwszej piłki sprawiło sporo kłopotów golkiperowi miejscowej jedenastki. 10 minut później ten sam duet rozklepał defensywę rywala, ale tym razem strzał W. Siuty minimalnie przeszedł obok słupka. Nie wykorzystane sytuacje się zmieściły. W 22 minucie zabawa ludźmierzan z piłką drogo ich kosztowała. Gargas natychmiast po przechwyceniu futbolówki prostopadle podał do Wąsowicza, a ten przelobowal Byrnasa. Od tego momentu lekką przewagę osiągnęli miejscowi, dłużej grali piłką, ale nie wypracowali sobie klarownej sytuacji. Jedynie w 43 minucie strzał z dystansu A. Gargasa ostemplował poprzeczkę.
Szybko po przerwie goście doprowadzili do wyrównania. Słaboń otrzymał prostopadłe podanie i w sytuacji sam na sam przelobował bramkarza. Od tego momentu rozgorzała walka na całego. W 62 minucie - w mocno kontrowersyjnych okolicznościach - arbiter podyktował rzut karny za rzekomy faul Czai. Gospodarze go nie wykorzystali, bowiem Lizak trafił w poprzeczkę. Przełomowym momentem była 72 minuta, kiedy to z boiska usunięci zostali  Mrożek i Kubicz. Dwie minuty później Jodłownik zdobył gola po wolnym wykonywanym z 16 metrów. Józef Gargas idealnie przymierzył i piłka tuż przy słupku wpadła do bramki.
Stefan Leśniowski, sportowepodhale.pl




REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty