Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Hokej > Wiadomości hokej
Hokejowe MŚ: Pełna pula z Ukrainą2015-04-22 22:11:00

Polscy hokeiści wygrali w środowy wieczór drugi mecz podczas MŚ Dywizji 1A. Tym razem uporali się z groźną Ukrainą.


W 34 minucie reprezentacja Polski grała w osłabieniu (na ławce kar przebywał Mateusz Rompkowski), a mimo to objęła prowadzenie. Krążek przejął Grzegorz Pasiut, pojechał prawą stroną i zagrał do Adama Bagińskiego, a ten bez przyjęcia trafił w odsłonięty róg bramki. 

Na początku trzeciej tercji, przy grze w podwójnej przewadze, "Biało-czerwoni" rozegrali "zamek" zakończony trafieniem Mateusza Rompkowskiego z korytarza międzybulikowego. Wydawało się, że podopieczni Jacka Płachty złapali właściwy rytm gry, ale chwila nieuwagi sporo kosztowała. Ukraińcy potrzebowali trzech minut, aby doprowadzić do wyrównania. Najpierw bramkarz podaniem uruchomił Władysława Gawryka, a ten z dość ostrego kąta wpakował krążek do bramki po niepewnej interwencji Przemysława Odrobnego. Nasz golkiper po chwili znów się nie popisał i przepuścił "gumę" między nogami po słabym strzale Witalija Lialki. 

W 53 minucie Aleksander Pobiedonoscew wybił krążek w trybuny, za co został ukarany 2 minutami. Polacy wykorzystali przewagę, skutecznie rozegrali "zamek" i Mateusz Rompkowski skierował krążek do pustej siatki.

Wygrana daje Polsce realne szanse na awans do elity i wszystko wskazuje na to, że zadecyduje o tym sobotni mecz z Węgrami.

- Było nerwowo, prowadziliśmy przecież 2-0, ale nawet przy 2-2 potrafiliśmy się zmobilizować i strzelić w przewadze trzeciego gola. Chłopcy zostawili serce na lodzie, była ogromna chęć zwycięstwa - podsumował trener Jacek Płachta. 

***

Jak poinformował prezes PZHL, Dawid Chwałka, były selekcjoner hokejowej reprezentacji Polski Igor Zacharkin w czwartek pojawi się w Krakowie. Rosyjski trener, który pełni rolę konsultanta kadry biało-czerwonych, pomoże w meczu z Kazachstanem.


Środa, 22 kwietnia:

Polska - Ukraina 3-2 (0-0, 1-0, 2-2)

1-0 Adam Bagiński - Grzegorz Pasiut 33:13 (w osłabieniu)

2-0 Mateusz Rompkowski - Mateusz Bryk - Marcin Kolusz 40:34 (w podwójnej przewadze)

2-1 Władysław Gawryk - Eduard Zacharczenko 41:46

2-2 Witalij Lialka 44:52

3-2 Mateusz Rompkowski - Krzysztof Zapała - Marcin Kolusz 53:44 (w przewadze)

Sędziowali: Rene Hradil (Czechy), Daniel Konc (Słowacja) - Dimitrij Goliak (Białoruś), Alexander Waldejer (Norwegia). Kary: 8 - 12 min. Strzały: 24 - 19. Widzów 8 tys.

POLSKA: Odrobny - Bryk, Rompkowski (2); Kolusz, Zapała (2), Malasiński - Pociecha, Dutka; Pasiut, Kowalówka, Chmielewski (2) - Wajda, Kotlorz; Galant, Dziubiński, Laszkiewicz - Wanacki, Kruczek (2); Urbanowicz, Kalinowski, Bagiński. Trener: Jacek Płachta. 

UKRAINA: Zacharczenko - Riabenko, Nawarenko; Blagy (4), Gnidenko (2), Michnow - Pobiedonoscew (2), Aleksjuk (2); Donika, Warłamow, Nimenko (2) - Kuhut, Ładygin; Bondariew, Lialka, Zacharow - Gawryk, Skrypec; Kuzmik, Pietrangowski, Zabłudowski. Trener: Aleksander Hodyniuk.

Włochy - Węgry 1-4 (0-2, 0-0, 1-2)

0-1 Koger - Banham - Sarauer 10:52 (w przewadze)

0-2 Magosi - Nagy 17:52

0-3 Sofron - Vas - Koger 43:01

1-3 Egger - Ihnacak - Zanatta 45:16

1-4 Vas 59:16 (do pustej bramki)

Kazachstan – Japonia 7-2 (3-0, 0-0, 4-2)

1-0 Dallman – Rudenko - Starczenko 2:28

2-0 Poliszuk – Siemionow - Dallman 6:58 (w przewadze)

3-0 Starczenko 19:03

3-1 Kuji – G. Tanaka - Nishiwaki 41:16

4-1 Starczenko – Panszin - Triasunow 42:35

5-1 Rudenko – Starczenko - Poliszuk 45:06

6-1 Rymariew -  Krasnosłobodcew 48:09

7-1 Poliszczuk – Rudenko 52:52

7-2 G. Tanaka – Kuji - Nishiwaki 53:51


1. Kazachstan    3     9    17-4

2. POLSKA         3     6     6-4

3. Węgry              3     6     8-8

4. Włochy            3     5     5-6

5. Ukraina           3     1     5-10

6. Japonia           3     0     4-13


Do rozegrania:

23 kwietnia 2015 (czwartek) 

13:00 Japonia - Włochy

16:30 Ukraina - Węgry

20:00 POLSKA - Kazachstan


25 kwietnia 2015 (sobota) 

13:00 Japonia - Ukraina

16:30 Włochy - Kazachstan

20:00 POLSKA - Węgry


Do elity awansują dwa najlepsze zespoły, spada najsłabsza drużyna.

(AnGo)


dsc_0933.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty