Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Podkarpacie > Seniorzy > III liga (Rzeszów-Lublin)

Unia Nowa Sarzyna - Stal Kraśnik 0-0

UNIA: Zastawny - Micek, Bartnik, Gaca, Reptak - Juda, Horajecki, Szafran, Wtorek - Oślizło, Bednarz.
STAL: Kozłowski - Gołębiowski (45 Binkiewicz), Ławryszyn, Sawczuk, Fulara - Szewc, Pietrow, Dziedzic, Pacek (90 Stadnicki) - Szakow, Drozd.
Sędziował Rafał Krężałek (Krosno). Żółta kartka: Dziedzic. Widzów 200.

Unia bardziej straciła dwa punkty, niż zyskała jeden, choć jak podkreśla trener Piotr Brzeziński, "gdy nie potrafisz gola strzelić, przynajmniej go nie strać".
Przed przerwą po uderzeniu Stanisława Bednarza gości uratowała poprzeczka, a Damianowi Judzie dwukrotnie zabrakło precyzji. W II połowie okazji nie wykorzystał Piotr Reptak, choć od bramki dzieliło go 10 metrów. Stal pod polem karnym Unii pojawiała się od wielkiego święta. Drużynie ciągle brakuje kreatywnego pomocnika. - Mamy nadzieję, że sytuacja poprawi się, gdy na boisko po kontuzji wróci Artur Bańka - mówi członek zarządu klubu Jacek Nowoświatłowski.
"Chemicy" zagrali w jedenastu. - Nie robiłem zmian, bo na ławce miałem bramkarza i trzech juniorów, którzy nigdy nie wystąpili w trzeciej lidze - tłumaczył Piotr Brzeziński.

TSZ

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty