Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Podkarpacie > Seniorzy > III liga (Rzeszów-Lublin)

Siarka Tarnobrzeg – Górnik Łęczna 0:5 (0:0).

0-1 Wójcik 55
0-2 Jankowski 70
0-3 Michalak 85
0-4 Skorupski 87
0-5 Wójcik 90.
Siarka:
Ćwiczak – Beszczyński(77 Łuczakowski), Kozłowski, Stępień, Pluta (70
Rożek) – Kabata (86 Bobak),  Madeja, Hynowski – Walat – Mazurkiewicz (70 Stąporski), Kamiński. 
Górnik II: Giertl – Bodziar, Jankowski, Pawelec, Zielony – Sołdecki, Wójcik,
Renan (70 Raczkiewicz), Wasil – Osuch (78 Skorupski)  Michalak (88 Iwanicki).
Sędziował: Dawid Wierdak z Krosna. Żółte kartki: Osuch, Michalak Widzów: 600.

Goście zagrali wzmocnieni kilkoma graczami z pierwszoligowego składu. To
jednak nie powinno stanowić najmniejszego usprawiedliwienia dla fatalnie
dysponowanych gospodarzy.  Kiedy nie wykorzystuje się rzutu karnego to
trudno mysleć o korzystnym wyniku. W pierwszej połowie w polu karnym
Jankowski sfaulował Kamińskiego. Arbiter wskazał na jedenastkę. Niestety nie
wykorzystał jej Walat. Po zmianie stron rozpoczął się dramat Siarki.Najpierw
Wójcik idealnie przymierzył w długi róg. Potem Jankowski wykorzystał błąd
obrony gospodarzy i z bliska podwyższył wynik. Końcówka meczu to już seria
kolejnych nieporozumień defensywy Siarki. Rezerwy Górnika bezlitośnie je
wykorzystały. Tak na dobrą sprawę klęska tarnobrzeżan mogła by być jeszcze
wyższa gdyby nie  udane interwencje Ćwiczaka.
MS

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty