Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > I liga
Słonie założyły Koronę2020-10-01 00:07:00

W 6. kolejce Fortuna 1 Ligi Bruk-Bet Termalica Nieciecza pokonał w Kielcach spadkowicza, Koronę, 3-0.


Korona Kielce - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0-3 (0-2)

0-1 Roman Gergel 17

0-2 Artem Putivtsev 40 (głową)

0-3 Kacper Śpiewak 68

Sędziował Piotr Lasyk (Bytom). Żółte kartki: Petrovic, Kaczmarski, Kozioł, Szarek - Radwański.

KORONA: Kozioł – Podgórski, Szarek, Szywacz, Kordas - Łysiak, Kaczmarski (76 Basiuk), Gąsior, Cetnarski (46 Petrovic), Długosz (76 Górski) - Firlej (76 Piróg).

BBT: Loska - Wasielewski, de Amo Perez, Putivtsev, Grabowski - Zeman (64 Śpiewak), Stefanik (83 Czarnowski), Wlazło, Żyra (46 Bezpalec), Misak (75 Radwański) - Gergel (83 Jovanovic).


W zawodach żużlowych jest takie określenie, że ktoś założył rywala. Używa się go wtedy, gdy po starcie jeden z zawodników ruszając z dalszego toru wyprzedza na wirażu pozostałych, kładzie się do skrętu przed nimi. Tak właśnie było w Kielcach, gdzie "Słonie" założyły Koronę...


Pierwszy kwadrans to ataki gospodarzy, z których jednak nic nie wynikło. Konkretni byli za to niecieczanie. W 17. minucie Długosz stracił piłkę na połowie gości, ci wyszli z kontrą, jeszcze Szywacz próbował przerwać akcję wślizgiem, ale tak niefortunnie, że w sytuacji sam na sam znalazł się Gergel. Wykorzystał ją bez litości.


Kwadrans później w podobnej sytuacji strzał Stefanika obronił nogą Kozioł. W 38. minucie, po kolejnej kontrze, Zeman powinien był podwyższyć, ale przelobował z 17 m zarówno bramkarza, jak i bramkę.


W 40. minucie było 0-2. Z kornera zacentrował Grabowski, a Putivtsev pięknym "szczupakiem" z 8 m wpakował piłkę do siatki.


Po przerwie goście kontrolowali wynik, ale i tak to oni mieli więcej okazji. W 68. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Gergel, Wlazło zgrał głową do Śpiewaka, który - mimo asysty obrońcy - z 5 m trafił w lewe "okienko".


Pięć minut później mogło być 4-0 dla "Słoni". Z kontrą pospieszył Śpiewak, idealnie podał z lewej strony do środka do Gergela, który jednak przegrał pojedynek z Koziołem.


Kielczanie mieli właściwie jedną okazję, ale w 79. minucie Loska błysnął refleksem przy strzale z bliskiej odległości. 


W 90. minucie goście mogli podwyższyć na 4-0, lecz dwa strzały z bliska obronił Kozioł.


Statystyka meczu: 13:13 w strzałach, 2:8 w celnych, 41:59% w posiadaniu piłki, 5:5 w kornerach.


st


Mariusz Lewandowski, trener Bruk-Betu Termaliki:

- Jesteśmy zadowoleni ze zdobytych trzech punktów na trudnym terenie. Wynik nas cieszy, ale jeżeli przeanalizujemy pierwszą połowę, to Korona miała dwie, trzy klarowne okazje. Gdyby je wykorzystała, to wtedy musielibyśmy inaczej grać. Mamy dużo materiału do przemyślenia. Ten wynik jest dla nas cenny. Po zdobyciu przez nas pierwszej bramki, grało nam się łatwiej. W przerwie staraliśmy się wprowadzić pewne korekty. Z minuty na minutę wyglądało to lepiej. Na boisku zaczęły robić się duże przestrzenie. Korona się coraz bardziej się otwierała, stwarzaliśmy kolejne okazje, z których jedną wykorzystaliśmy. Cieszymy się ze zwycięstwa.


Maciej Bartoszek, trener Korony:

- Wiedzieliśmy, że to spotkanie będzie dla nas ciężkie. Mieliśmy na nie plan. Od pierwszych minut dobrze go realizowaliśmy. Wszystko popsuła pierwsza stracona bramka. Ciężko było to posklejać. Brakowało nam też skuteczności. Goście lepiej wyglądali na wielu pozycjach. Ich przewaga dojrzałości piłkarskiej była widoczna. Ciężko wygrać mecz, jeżeli nie potrafi się strzelić do pustej bramki. Gramy młodymi zawodnikami, swoimi wychowankami. Robią to co mogą.


termalica.brukbet.com


gergel.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty