Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > I liga
Sandecja skromnie, ale zwycięsko2018-11-25 20:58:00

W 20. kolejce Fortuna 1 Ligi Sandecja wygrała z Chrobrym Głogów 1-0. Sądeczanie są u siebie nadal niepokonani i zajmują 3. miejsce w tabeli.


24.11.2018: Sandecja Nowy Sącz - Chrobry Głogów 1-0 (1-0)

1-0 Damian Chmiel 5

Sędziował Robert Marciniak (Kraków). Żółte kartki: Chmiel - Repka, Borecki, Pawlik, Wajsak. 

SANDECJA: Kozioł - Basta, Szufryn, Flis - Chmiel, Kasprzak, Flaszka (80 Kanach), Małkowski, Kałahur - Klichowicz (72 Dudzic), Gabrych (89 Manoyan). 

CHROBRY: Abramowicz - Stolc, Repka, Kona, Wajsak - Bach (46 Nowicki), Pawlik, Drewniak, Zejdler (58 Borecki), Napolov - Kowalczyk (60 Kaczmarek). 


Kolejnym zwycięstwem Sandecji zakończyło się spotkanie przy ul. Kilińskiego. Zaraz na początku na listę strzelców wpisał się Damian Chmiel. Gospodarze nie cofnęli się i nie czekali na ruch ze strony Chrobrego. Mimo kilku sytuacji bramkowych nie udało się jednak podwyższyć wyniku.


Zwycięstwo pozwoliło sądeczanom zbliżyć się na jeden punkt do drugiego ŁKS-u Łódź. Głogowianie zanotowali piątą porażkę z rzędu i mają problem ze strzelaniem goli. Na zdobycie bramki czekają od 524 minut.


- Jesteśmy szczęśliwi po tym zwycięstwie. Był to trudny mecz, który dobrze się zaczął, ale mieliśmy szereg sytuacji, które mogły ten pojedynek bardziej uspokoić. Na szczęście zespół zagrał odpowiedzialnie do samego końca, dzięki czemu cieszymy się z kolejnych punktów. Pora na krótką regenerację i w środę kolejny bój o trzy punkty - powiedział trener gospodarzy, Tomasz Kafarski.


- Myślę, że obie drużyny zagrały dobry, żywy mecz, każdy miał swoje sytuacje. Przyjechaliśmy tutaj z chęcią zdobycia punktów, ale spotkanie źle dla nas się ułożyło, bo w 5. minucie straciliśmy bramkę. Wiedzieliśmy, że Sandecja będzie chciała w szybkim ataku zdobyć drugą bramkę. Graliśmy w eksperymentalnym składzie; dwóch środkowych obrońców grało na bokach defensywy, a dwóch środkowych pomocników na środku obrony. Mamy pewne problemy kadrowe, jeśli chodzi o defensywę, ale nie mam pretensji do zawodników o brak zaangażowania, czy ambicji. Wynik meczu był do końca sprawą otwartą; chcieliśmy wyrównać, ale na gospodarzy było to jednak za mało - stwierdził trener Chrobrego, Grzegorz Niciński.


sandecja.pl, st


sandecjachrobry3.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty