Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Aktualności
RYSZARD NIEMIEC o akcji agentów CBA, relacji Lewandowski-Kucharski i sytuacji w krakowskiej Wiśle2020-09-19 10:32:00 Ryszard Niemiec

LEKCJA GIMNASTYKI (569)

Co nas jeszcze może zaskoczyć...?


1) Natłok wydarzeń każe podejść do dzisiejszej daniny felietonowej w sposób wielotematyczny, a tym samym merytorycznie mało wyczerpujący…


Już w pierwszym wątku ma zastosowanie hydrologiczna zasada "z dużej chmury mały deszcz”, a rzecz dotyczy, jak nietrudno się domyślić, ubiegłotygodniowej akcji agentów CBA. Zaszarżowali na PZPN, jego działaczy, 16 regionalne związki piłkarskie w sile… 300 funkcjonariuszy, a urobek to marność nad marnościami. Nikomu nie postawiono zarzutu, nikogo nie obsadzono bodaj w roli świadka, a cała operacja samoistnie się ośmieszyła, albowiem przyświecała jej operetkowa chęć powiązania jakichś mitycznych odprysków zachodniopomorskiej tzw. afery melioracyjnej ze strukturami piłkarskimi! Spośród ujawnionych szczegółów „wkroczenia” najbardziej bulwersujący pozostaje epizod, którego finałem było zarekwirowanie sekretarzowi generalnemu PZPN Maciejowi Sawickiemu laptopa i telefonu komórkowego. Była 6 rano, a trójce małych dzieci to zdarzenie zostanie na długo w pamięci i odciśnie się na psychice niekoniecznie pozytywnym śladem…


2) Atmosfera zimnowojenna wdarła się, całkowicie niespodziewanie, w lukrowane dotąd relacje między naszą największą gwiazdą futbolową - Robertem Lewandowskim, a jego promotorem i agentem - Cezarym Kucharskim! Panowie pożarli się o kasę, a różnica w interpretacji, kto komu jest winien, idzie w miliony euro! Jako jednostka organicznie zapóźniona w ogarnianiu wartości pieniądza, dla której granica powyżej 10 tysięcy złotych polskich przybiera kształt fantomu, nie mam pojęcia kto tu winowaty i czyje będzie w sądzie na wierzchu. Dla zaspokojenia wszakże ciekawości czytelników niniejszego utworu, wyznaję swoje głębokie zdumienie postawą naszego globalnego gwiazdora. Mam mu za złe jakiekolwiek przejawy niedostatku szczerej wdzięczności, także natury finansowej, wobec człowieka, który go za uszy wyciągnął z pruszkowskiego grajdoła piłkarskiego, na szczyty światowego futbolu. Wszyscy wiemy, jak gigantycznym wysiłkiem było pokonywanie kolejnych etapów kariery, od Znicza przez Lecha Poznań, Borussię Dortmund aż po Bayern Monachium… Stawiam tezę, że bez menadżerskiej modus operandi Kucharskiego, nie byłaby możliwa dzisiejsza obecność Lewego na szczycie…


3) Monograficznego zaiste podejścia wymaga pochylenie się nad kryzysową sytuacją narastającą w krakowskiej Wiśle. Ewidentny falstart w tegorocznym sezonie od strony wynikowej, łączy się integralnie z regresem jakości gry, która nie uchodzi, biorąc pod uwagę całkiem solidny skład personalny zespołu. Nie wdając się w analizy takiego stanu rzeczy, siłą rzeczy pochopne, zważywszy że rozegrano dopiero 4 kolejki, o dwóch rudymentarnych aspektach sytuacji wspomnieć wypada. Po pierwsze, nie wolno popadać w histerię i pójść po linii najmniejszego oporu i na życzenie widowni zwalniać trenera Skowronka z roboty! Trzeba twardo ogarniać realia i jasno powiedzieć, że sytuacja organizacyjno-materialna klubu wciąż jest daleka od stabilnej, a to nie służy progresowi sportowemu. System naczyń połączonych w takim układzie jest mocno skomplikowany, ale przecież oczywisty. Po drugie, w miarę wydłużania się czasu, dzielącego klub od wyczekiwanej chwili pojawienia się realnego inwestora, trudno przy Reymonta śnić o potędze i szarpać nerwy z powodu każdej porażki, które zdarzają się i zdarzać będą także na własnym stadionie…


Ryszard Niemiec


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty