Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Juniorzy starsi > II liga (Myślenice) JS
Historyczny awans juniorów Orła Myślenice (FOTOGALERIA)2010-07-08 00:14:00

Juniorzy Orła Myślenice wygrali w decydującym meczu z Jordanem Zakliczyn 3-0 i awansowali do I ligi krakowskiej. To historyczne wydarzenie dla tego klubu.

Sezon dla juniorów Orła rozpoczął się daleką wyprawą na Węgry, która miała na celu przede wszystkim integrację zespołu. Podczas pobytu w Csopaku nad Balatonem młodzi Orłowcy rozegrali sparing z lokalną drużyną seniorską i po kilkudniowych "wakacjach" w świetnych nastrojach wrócili do Myślenic, gdzie 20 sierpnia rozpoczęli sezon 2009/10.

Rozpoczęli niezbyt udanie, bo od remisu z Hejnałem i porażki ze Skalnikiem. Po siedmiu kolejkach drużyna prowadzona przez Kamila Ostrowskiego z siedmioma punktami plasowała się w dolnej części tabeli. Okazało się jednak, że to dopiero przedsmak, tego co nastało później. Z wyjątkiem pechowego remisu w Rzeszotarach Orzeł wygrał pozostałe mecze rundy jesiennej i przed przerwą zimową plasował się na czwartej pozycji ze stratą pięciu punktów do liderującego Jordana Zakliczyn.

Zimę juniorzy starsi Orła przepracowali bardzo dobrze i coraz częściej w klubie pojawiało się zdanie: "Walczymy o awans." Optymizmem napawały sparingi i turnieje halowe, w których przyzwoicie wypadali juniorzy Orła. I tak doszło do pierwszego meczu rundy wiosennej, która z konieczności została przesunięta o dwa tygodnie przez pamiętną żałobę narodową związaną z katastrofą samolotu pod Smoleńskiem.

Na dobry początek myśleniczanie pojechali do Pcimia i doznali zaskakującej porażki 2-3. Tydzień później Orzeł stracił punkty u siebie remisując z Skalnikiem i zaczęło się mówić, że Orzeł jest bez szans na końcowy sukces. Niektórzy wyśmiewali fakt, że Kamil Ostrowski wraz ze swoimi podopiecznymi ciężko trenował, jeździł na obozy przygotowawcze, a wyników nie było. To wszystko podziałało na drużynę jak płachta na byka i juniorzy Orła pokazali charakter, wygrywając wszystkie jedenaście pozostałych spotkań rundy wiosennej!!!

W rundzie wiosennej świetną formą strzelecką błysnął Daniel Nowak - napastnik Orła Myślenice strzelił 10 bramek w 12 występach. Jesienią do siatki trafił tylko raz. Zupełnie na odwrót było z Krzysztofem Januszewskim, który wciąż jest juniorem młodszym, a jesienią przebojem wdarł się do pierwszej jedenastki i strzelił 9 bramek! Wiosną do siatki trafił tylko raz. Najlepszymi strzelcami Orła w tym sezonie byli Damian Surlas (15 goli) i Kamil Marzec (13 goli) - obaj już pukają do drzwi drużyny seniorskiej, a obaj jeszcze w przyszłym sezonie będą grać w juniorach.

Jeśli chodzi o przyszłość Orła w I lidze, to w porównaniu do tego sezonu najbardziej dotkliwą stratą będzie odejście dwóch środkowych pomocników - kapitana Bartłomieja Łętochy i wicekapitana Marka Łacnego - którzy stanowili trzon drużyny. Odchodzą także środkowy obrońca Michał Wiśnicz, lewoskrzydłowy Dominik Zborowski i joker w talii Ostrowskiego - Paweł Motyka, który strzelał bramki w najważniejszych meczach, a zawsze wchodził na boisko z ławki rezerwowych.

Kadra Orła Myślenice, która wywalczyła awans do I ligi juniorów:

Bramkarze: Kamil Stanek, Tomasz Stanach, Kamil Jończyk
Obrońcy: Adrian Kasprzyk, Michał Wiśnicz, Mariusz Pachacz, Bartłomiej Nawieśniak, Szymon Anulewicz, Damian Górnik, Adrian Kościółek
Pomocnicy: Bartłomiej Łętocha (kapitan), Marek Łacny, Dominik Górka, Krzysztof Januszewski, Dominik Zborowski, Jakub Zieliński, Bartłomiej Trzciński, Paweł Motyka, Adrian Bartosz
Napastnicy: Damian Surlas, Kamil Marzec, Daniel Nowak, Arkadiusz Cienkosz, Dominik Bidziński
Trener: Kamil Ostrowski
Kierownik: Sławomir Nowak

Wypowiedzi:

Bartłomiej Łętocha (kapitan):
- Na wstępie, jako kapitan, chciałbym podziękować naszemu trenerowi - Kamilowi Ostrowskiemu za profesjonalne i rzetelne podejście do tematu oraz wszystkim partnerom z drużyny za trud, czas i poświęcenie. Początki były trudne, gdyż drużyna dopiero się ze sobą zgrywała i o efekt było bardzo ciężko. Jak się potem okazało, były to tylko niezbyt miłe dobrego początki, bowiem drużyna pokazała wielki charakter. Warto zaznaczyć, że na własnym boisku nie przegraliśmy żadnego meczu. Wraz z początkiem rundy wiosennej, gdy strata do lidera wynosiła kilka punktów, mało kto wierzył, że uda nam się awansować. Pogoń za czubem tabeli była długa i nie przyszła nam łatwo - teraz wszyscy wiedzą, że było warto!
Wypada także wspomnieć o prezesach naszego klubu. Panu Krzysztofowi Jędrzejowskiemu i panu Edwardowi Łapie dziękuję w imieniu całej drużyny za świetne warunki jakie przygotowali podczas treningów zarówno w okresie zimowym, jak i wiosennym. Także osoba Sławka Nowaka jest godna wspomnienia - był z nami na każdym meczu, dbał o solidne i fachowe przygotowanie zarówno nas zawodników, jak i w różnoraki sposób pomagał trenerowi Kamilowi Ostrowskiemu. Z mojej strony - chciałbym jeszcze podziękować wszystkim z klubu za wspólne pięć lat gry w juniorskiej piłce.

Kamil Ostrowski (trener):
- Przede wszystkim gratulacje dla chłopaków, za podejście do treningów oraz zdrowie i serce pozostawione na boiskach. Myślę, że nie skłamię jak powiem, że cały sezon mieliśmy wspaniałą atmosferę wewnątrz drużyny. Każdy z nas nie mógł doczekać się następnego treningu, czy meczu. Jak to się mówi, było to "coś". Śmiało mogę powiedzieć, że chłopcy to świetni zawodnicy, ale przede wszystkim wspaniali ludzie i przyjaciele.
Podziękowania oczywiście kieruję do całego zarządu i wszystkich ludzi związanych z naszym klubem. Ostatni, decydujący mecz z Jordanem pokazał, że Orzeł to prawdziwa rodzina. Mam tu na myśli doping jaki zgotowali nam seniorzy (z trenerem Dragoszem na czele) oraz trampkarze i juniorzy młodsi. Wielkie dzięki.
Na koniec życzę wszystkim zawodnikom miłych wakacji, bo każdy na nie zasłużył. Kiedy radość po tym sukcesie minie, znów musimy twardo stąpać po ziemi, bo przed nami nowe cele.

www.lksorzel.prv.pl


o1a.jpg
o2a.jpg
o4a.jpg
o5a.jpg
o6a.jpg
o7a.jpg
o8a.jpg
o9a.jpg
o10a.jpg
o11a.jpg
o12a.jpg
o13a.jpg
o14a.jpg
o15a.jpg
o16a.jpg
o17a.jpg
o18a.jpg
o19a.jpg


REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty