Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy starsi > Liga Małopolska JS
Kanonada „Garbarzy”, na pół tuzina goli!

Juniorzy starsi Garbarni zdeklasowali dziś rywali z SMS. Dominacja drużyny prowadzonej przez Roberta Włodarza znalazła cyfrowy wyraz w zdobyciu aż sześciu bramek.

Garbarnia Kraków - SMS Kraków 6-0 (3-0)

1-0 Stolarski 10
2-0 Kalicki 43
3-0 Kalicki 45
4-0 Kalicki 60
5-0 Kasprzak 68
6-0 Kaczor 87

Sędziowali: Piotr Gajewski oraz Gabriela Szymska i Sławomir Radwański. Żółte kartki: Kulanica, Piechówka - Woźniak. Czerwona kartka: Kret (SMS, 21).
GARBARNIA: Bruzda - Rojek, Kopeć, Piechówka (65 Wlazło), Krajewski, Wilk (46 Kwit), Stolarski, J. Barabasz (46 Kasprzak), Mirończuk (55 Kulanica), Kalicki (67 Talkowski), Marut (70 Kaczor).
SMS: Janas - Antolak, Kret, Stojke, Gąsiorek, Mrożek, Rudziński, Woźniak (70 Walaszek), Turczyn (60 Błachno), Chłoń, Duda.

Zaczęło się bardzo dobrze dla Garbarni, bo Stolarski szybko otworzył wynik. Centrował Rojek, jeden z defensorów SMS zbyt krótko wybił futbolówkę i Stolarski trafił do siatki. W 21. minucie został wyrzucony z boiska stoper gości Kret, który przed linią pola karnego sfaulował Maruta. Właśnie Marut (dwukrotnie), Kalicki i Rojek mogli podwyższyć wynik.

Wyraźna przewaga Garbarni została zaakcentowana pod koniec tej części gry. W 43. minucie Kalicki dopełnił formalności po akcji Maruta z Wilkiem. Goście mieli pretensje do arbitra, że nie uwzględnił podniesienia chorągiewki przez liniowego asystenta. Zapomnieli jednak o tym, że to sędzia główny decyduje o przerwaniu gry. Na dodatek arbiter słusznie ocenił, że znajdujący się na pozycji spalonej Kalicki dopiero w dalszej fazie uaktywnił się, zaś Wilk włączył się z głębi do akcji. Chwilę później Kalicki minął obrońcę i skutecznie uderzył (po lekkim rykoszecie) do siatki.

Również pa pauzie Garbarnia bezapelacyjnie dyktowała warunki. Okazje z gatunku „sam na sam” mieli Kalicki i Kasprzak, ale świetnie interweniował Janas. Gola na 4-0 strzelił Kalicki, po akcji Stolarskiego z Kulanicą i dobitce strzału Kasprzaka. Akurat Kasprzak podwyższył na 5-0 dzięki prostopadłemu podaniu Stolarskiego. SMS mógł pokusić się w 74. minucie o zdobycie bramki, ale po zagraniu Dudy do Chłonia Bruzda pierwszorzędnie wygrał pojedynek z napastnikiem gości. Praktycznie była to jedyna okazja SMS w całym meczu. Jego wynik ustalił Kaczor, do którego podawał Talkowski.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu meczu i oczywiście bardzo okazałych rozmiarów zwycięstwa. Ponadto warto pamiętać o wyczynie Kalickiego, który ustrzelił hat trick, choć nie był to hat trick klasyczny - powiedział trener Garbarni, Robert Włodarz. Jego pogląd jak najbardziej podzielił kierownik drużyny, Jerzy Wojciechowski, który dodał, że szkoda tylko dla Brązowych jednej rzeczy. Tego mianowicie, iż z powodu otrzymania 4. żółtej kartki nie będzie mógł zagrać w ważnym meczu z Sandecją podstawowy stoper, Piechówka.

cst

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty