Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy starsi > Liga Małopolska JS
W tyłach rządził Piechówka, z przodu Kasprzak z Kalickim, „Brązowi” znacznie silniejsi od oświęcimian

Garbarnia Kraków - MOSiR Unia Oświęcim 3-0 (1-0)

1-0 Kalicki 23
2-0 Kasprzak 73
3-0 Żur 77

Sędziowali: Sławomir Radwański oraz Adam Budziński i Krzysztof Pszczoła. Mecz bez kartek.
GARBARNIA: Bruzda - Mucha, Piechówka, Kopeć (86 J. Zygmunt), Krajewski, Kwit (67 Żur), A. Homoncik (83 Talkowski), Stolarski (74 Wilk), Kalicki (79 Marut), Kulanica (63 Kaczor), Kasprzak.
UNIA: Taborowski - Gąsiorek (46 Znamirowski), Zięcina, Godawa, Wiertel (75 Księżopolski), Wrona, Łach, Głowacki, Michałek, Semik (79 Rokowski), Góra.

Do przerwy mecz był w miarę wyrównany. Goście z Oświęcimia próbowali kontrować, ale Garbarnia miała więcej stuprocentowych sytuacji. W 12. minucie Kwit po prostopadłym podaniu Kasprzaka był sam na sam z bramkarzem, ale nie trafił do celu. Kasprzak jednak odnotował bramkową asystę, gdy w 23. minucie właśnie po jego zagraniu Kalicki minął Taborowskiego i ulokował piłkę w siatce. Natomiast w 39.minucie Góra zagrał do Łacha, który już w polu karnym niedokładnie przyjął piłkę i Bruzda zażegnał niebezpieczeństwo.

Po zmianie stron MOSiR zagrał bardziej otwarcie, co było wodą na młyn „Garbarzy”. W 50. minucie ni to strzał ni dośrodkowanie Stolarskiego trafiło w poprzeczkę, dobitka głową Kalickiego nie była skuteczna. W 63. minucie Kulanica z najbliższej odległości po „wrzutce” Kwita nie trafił głową z pola bramkowego. W 73. minucie Kalicki dalekim podaniem uruchomił Kasprzaka, który po przebiegnięciu 20 metrów ograł obrońcę i trafił do siatki. Chwilę później MOSiR mógł strzelił gola kontraktowego. Podawał Znamirowski, zaś Góra wprawdzie uprzedził Bruzdę, lecz przestrzelił. Wynik ustalił Żur, po podaniu Kasprzaka i ograniu obrońcy. Za moment Kasprzak świetnie minął kilku przeciwników, ale strzelił nad poprzeczką.

- Zwycięstwo drużyny prowadzonej przez Roberta Włodarza jest jak najbardziej zasłużone. Mecz toczył się pod stałą kontrolą naszych zawodników. Jak zauważył obecny na meczu Krzysztof Szopa, blokiem defensywnym sprawnie zawiadywał Piechówka. Zaś w przedniej formacji rzucała się w oczy bardzo aktywna postawa Kasprzaka i Kalickiego - powiedział kierownik drużyny Garbarni, Jerzy Wojciechowski.

JC

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty