Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy starsi > Liga Małopolska JS
Fajne mecze Hutnika z Sandecją

Hutnik Kraków - Sandecja Nowy Sącz 3-2 (1-1)

0-1 Wilk 5
1-1 Dudek 23
2-1 Dudek 62 (karny)
3-1 Tyrka 74
3-2 Złocki 80

Sędziowali: Maciej Koster, Gabriela Szymska, Maksymilian Imieło (Kraków). Bez kartek.
HUTNIK: Jasowicz, Żelasko (80 Krawczyk), Dudek, Górka (55 Nawrot), Jagła, Tyrka (87 Leksander), Murzyn (62 Białkowski), Sierakowski, Witek, Lubera, Lampart.
SANDECJA: Świerad - Baran (85 Kołbon), Młynarczyk, Kulpa, Musiał - Kuzak (77 Dulak), Szołdrowski, Złocki, Danek (46 Tokarz) - Wilk, Kalisz.

Mały szczyt MLJS (awansem z 15. kolejki), mecz pomiędzy drugą a trzecią drużyną w tabeli, mógł zadowolić wybrednych kibiców. - Nasze spotkania z Hutnikiem zawsze są bardzo fajne - przyznał Janusz Świerad, trener sądeczan. - Oba zespoły zademonstrowały olbrzymie zaangażowanie, walczyły o każdy metr boiska, szkoda tylko, że nie graliśmy na lepszej murawie, bo widowisko byłoby jeszcze lepsze.

Zaczęło się obiecująco dla gości, którzy szybko objęli prowadzenie. Wyszli z kontrą, Danek z lewej wrzucił piłkę do środka, a Wilk zamknął akcję i z paru metrów celnie strzelił. W dalszej części I połowy przeważali hutnicy, którzy atakowali jednym bądź drugim skrzydłem. Efekt przyniósł im jednak dopiero stały fragment gry. Po centrze Sierakowskiego z kornera Dudek skierował piłkę głową w "długi" róg.

W II połowie gra się wyrównała, ale bardziej bramkostrzelny okazał się Hutnik. Najpierw rozgrywający świetną partię Tyrka otrzymał prostopadłe podanie w pole karne, ale w sytuacji sam na sam nie trafił w bramkę. Sędzia uznał, że był faulowany przez bramkarza i podyktował jedenastkę, którą wykorzystał Dudek. Środkowy obrońca nowohucian grał w środę popisowo, strzelał, zatrzymywał ataki, rozgrywał...

Na 3-1 podwyższył Tyrka, który z 7 metrów dobił piłkę odbitą przed siebie przez golkipera Sandecji po wrzutce. Goście nie mieli już nic do stracenia i w końcówce rzucili się do ataku. Kontaktowe trafienie uzyskał na 10 minut przed końcem Złocki; uderzył z woleja, a futbolówka wpadła przy słupku do siatki na wysokości 1 metra. Bardzo ładny gol!

Mecz trzymał do końca w napięciu, sądeczanie próbowali wyrównać, ale bezskutecznie.

- Robiliśmy wszystko, by zdobyć punkt, ale zabrakło nam czasu. Szkoda tej straconej bramki z karnego, moim zdaniem decyzja sędziego była kontrowersyjna. Zawodnik gospodarzy był faulowany przez naszego bramkarza, ale już po oddaniu niecelnego strzału. Inna rzecz, że Hutnik zasłużył na zwycięstwo. Prowadził grę, częściej znajdował się przy piłce. My przyjęliśmy dziś defensywną taktykę, szans szukaliśmy w kontrach - skomentował trener Sandecji, Janusz Świerad.

RST + hutnikkrakow.futbolowo.pl (MarioNH)

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty