Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy starsi > Liga Małopolska JS
„Brązowi” rozbili „Pasy”, a mogło być jeszcze wyżej...

Cracovia Kraków - Garbarnia Kraków 0-4 (0-4)

0-1 Kalicki 39

0-2 Stolarski 41, karny

0-3 Kalicki 45+1

0-4 Kasprzak 45+2

Sędziowali: Piotr Koźmiński oraz Grzegorz Bochniak i po uzgodnieniu z trenerami zawodnik Cracovii (I połowa) oraz zawodnik Garbarni (II połowa). Żółte kartki: Waśniowski, Skawski, Herdecki, Szczepański - Kasprzak, A. Homoncik, Kalicki. Czerwone kartki: Herdecki (71, dwie żółte), Szczepański (82, dwie żółte).

CRACOVIA: Krzanowski - Wasyl (20 Skawski), Herdecki, Jurasz, Mołdawski (10 Mitana), Duszyk, D. Szymula (46 Szczepański), A. Szymula, Ścieszka, Mazanek (46 Waśniowski), Nawrocki.

GARBARNIA: Ropek - Rojek, Wlazło, Piechówka, Krajewski, Kwit (71 Wilk), Kopeć, Stolarski (46 A. Homoncik), Kalicki (86 Żur), Kulanica (80 Kaczor), Kasprzak.

Pierwotnie arbitrem spotkania miał być Grzegorz Przybylski, ale nie dotarł na zawody. Stąd pojawiła się konieczność desygnowania na linię graczy obu drużyn, do przerwy Cracovii, po pauzie Garbarni.

 

Cracovia szybko straciła dwóch kontuzjowanych obrońców. Wynik bezbramkowy utrzymywał się długo, ale od 39. minuty zaczęła się katastrofa dla „Pasiaków”. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Stolarskiego Kalicki skutecznie uderzył zza pola karnego. Za chwilę Herdecki sfaulował Kalickiego, Stolarski pewnie wyegzekwował „jedenastkę”.


Już w przedłużonym o pięć minut czasie pierwszej połowy Piechówka przeprowadził akcję z Kwitem Kalicki „przegłówkował” obrońcę i natychmiastowym strzale z półwoleja trafił do siatki. Za moment Piechówka dośrodkował z lewej strony, głową lot piłki przedłużył Kalicki, zaś Kasprzak również głową zamknął efektowną akcję.

 

W 70. minucie ponownie faulował Herdecki (tym razem Kasprzaka) i po zobaczeniu drugiej żółtej kartki musiał opuścić boisko. Do rzutu karnego przystąpił Piechówka, którego strzał w róg obronił Krzanowski. Z kolei w 84. minucie, po akcji Kasprzaka z Kalickim, Kaczor potężnie wypalił, ale akurat w poprzeczkę.

 

- Cracovia nie stworzyła w całym meczu stuprocentowej sytuacji. Oddała 2-3 strzały z dystansu, które przeszły nad poprzeczką bramki Sebastiana Ropka. Ciekawe, że ten 15-letni bramkarz jeszcze nie zagrał żadnego meczu w juniorach młodszych, a od razu zadebiutował w juniorach starszych. „Etatowy” bramkarz Bartłomiej Bruzda ma rękę w gipsie. Nasze zwycięstwo nie podlegało dyskusji i śmiało mogło przybrać jeszcze wyższe rozmiary - skomentował kierownik drużyny Garbarni, Jerzy Wojciechowski.

 

JC

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty