Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy starsi > Liga Małopolska JS
Garbarnia lepsza w Wieliczce, pochwały zwłaszcza dla Bruzdy i Kwita

Górnik Wieliczka - Garbarnia Kraków 0-3 (0-2

0-1 Kalicki 18

0-2 Stolarski 23, karny

0-3 Kasprzak 67

Sędziowali: Grzegorz Przybylski oraz Jakub Molenda i Adrian Kulisa. Żółta kartka Kulma (G).

GÓRNIK: Kusion (77 Przetocki) - Rudzik, Kulma, Szot, Pieprzyk (46 Żak), Bilski, Sowicki, Bułat, Gabryś, Rajczyk (67 Juras), Mazur (60 Machna).

GARBARNIA: Bruzda - Englert (80 Mucha), Wlazło, Piechówka, Krajewski, Kwit (75 Wilk), Kopeć, Stolarski (62 A. Homoncik), Kalicki (86 Kulanica), Kaczor (68 Mirończuk), Kasprzak.

Pierwszy kwadrans upłynął na wzajemnym badaniu sił. Ale już w 18. minucie Garbarnia objęła prowadzenie. Kasprzak rzucił bezpańską piłkę w kierunku pola bramkowego Górnika, futbolówka minęła Kusiona, a Kalicki dopełnił formalności strzałem do pustej bramki. Chwilę później piłkarze Roberta Włodarza podwoili dystans. W obrębie „16” zatańczył z piłką Kasprzak, który po minięciu dwóch rywali został sfaulowany przez jednego z defensorów Górniak. Stolarski przyziemnym strzałem z 11 metrów posłał piłkę do siatki, choć bramkarz Górnika wyczuł intencje egzekutora.

 

Po przerwie podopieczni Macieja Musiała próbowali odwrócić losy spotkania. M. in. Rudzik oddał ładny z 18 metrów z woleja, jednak Bruzda efektownie interweniował. W 60. minucie Bułat stanął przed ogromną szansą, ale pozostawiony bez opieki „główkował” obok celu, choć zaledwie z odległości kilku metrów. Losy spotkania przesądził Kasprzak, który po znakomitym dośrodkowaniu Kaczora z rzutu wolnego, stojąc tyłem do bramki, przedłużył głową lot piłki. W 78. minucie kapitalny strzał oddał A. Homoncik, piłka minimalnie minęła składanie słupka z poprzeczką. Z kolei Górnik mógł strzelić honorowego gola w 89. minucie, lecz Bruzda znakomicie zachował się przy obronie strzału Sowickiego.

 

- Garbarnia odniosła bez wątpienia zasłużone zwycięstwo, choć Górnik przeprowadził kilka groźnych akcji. Tym bardziej trzeba pochwalić Bruzdę, który w tych sytuacjach spisywał się bezbłędnie. Natomiast w polu rzucała się w oczy nader aktywna postawa Kwita na prawym skrzydle - podsumował kierownik drużyny Garbarni, Jerzy Wojciechowski.

 

JC

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty