Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy starsi > Liga Małopolska JS
"Jaskółki" dedykują pięć goli pechowemu koledze

Unia Tarnów - Okocimski Brzesko 5-0 (5-0)

1-0 Sojda 19
2-0 Szczerba 28
3-0 Orlik 30
4-0 Adamski 42
5-0 Adamski 44

Sędziowali Zbigniew Siemiński oraz Tomasz Sacha i Jarosław Wroński.
UNIA: Łukasik - Gurgul (70 Chmielarz), Urbanek, Kaleta, Nowak (60 Furmański) - Szczerba (60 Korzeniowski), Orlik (60 Kamiński), Sojda (46 Wiśniowski), Adamski - Szumlański, Małysiak (46 Gąsawski).
OKOCIMSKI: Kania - Machalski, Mlastek (65 Pałka), Brzóska, Kot (55 Szosta), Żak, Serafiński, Wyczesany, Gałka, Łagosz (46 Wojnicki), Kuliszewski (60 Kołodziej).

Unia strzeliła Okocimskiemu wszystkie pięć goli już w I połowie. Gospodarze mieli w tej części gry zdecydowaną przewagę.

Tarnowianie rozwiązali worek z bramkami w 19. minucie. Szumlański podał do Gurgula, a ten ze skrzydła wrzucił piłkę na 5. metr, gdzie dzieła dokończył Sojda. Podwyższył, z podania Adamskiego, Szczerba pięknym uderzeniem z 25 m w prawy, górny róg. Po chwili było już 3-0. Po dośrodkowaniu Szumlańskiego z kornera obrońca gości wybił głową piłkę na 16. metr, skąd Orlik strzelił z woleja w "długi" róg.

Tuż przed przerwą "Jaskółki" dołożyły jeszcze dwa trafienia. W 42. minucie Szczerba ze środka podał na lewo do Nowaka, ten zagrał dołem do Adamskiego, który w polu karnym, z obrońcą "na plecach", uderzył celnie po "długim". Również Adamski był autorem gola na 5-0, po strzale prawą nogą z 16 m piłka dostała rotacji i wpadła do siatki przy dalszym słupku.

W II połowie gra się wyrównała, momentami nawet częściej przy piłce byli goście, którzy zagrażali miejscowym głównie strzałami z dystansu. W 54. minucie z wolnego z 18 m uderzył Gałka, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. Najlepszą okazję mieli juniorzy z Brzeska na 7 minut przed końcem, lecz w sytuacji sam na sam z bramkarzem Żak przegrał pojedynek.

Unia też miała swoje szanse na kolejne gole. Dwa razy sam na sam był Kamiński, natomiast Adamski z wolnego zza pola karnego trafił w poprzeczkę, a w innej sytuacji jego strzał z 7 m fantastycznie obronił golkiper Okocimskiego.

W 73. minucie w walce o piłkę przykrego urazu doznał zawodnik "Jaskółek" Paweł Chmielarz, który wszedł na boisko zaledwie trzy minuty wcześniej. Najprawdopodobniej ma on złamaną kość strzałkową i zwichnięty staw skokowy. Koledzy z drużyny zadedykowali mu zwycięstwo, życząc szybkiego powrotu do zdrowia.

 

rst

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty