Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy starsi > Liga Małopolska JS
SMS - BKS, czyli piłka nie jest sprawiedliwa

SMS Kraków - BKS Bochnia 0-1 (0-0)

0-1 Dobranowski 88
SMS: Porębski - Wsół, Kret, Kołodziejczyk, Gąsiorek - Mrożek (70 Wandas), Stróżyk (84 Chlebicki), Rudziński (75 Sala), Chłoń (46 Antolak) - Habryn, Widz.
BKS: Kolanowski - Łącki, Mazur, Lewicki, Szymański (46 Gawroński) - Sacha, Adamczyk, Klesiewicz (10 Krawczyk), Kupiec, Kosiarski (70 Włudyka) - Dobranowski.

Wynik 0-1 nie odzwierciedla wydarzeń na boisku, krakowski zespół przez sporą część meczu był bowiem drużyną przeważającą. Najsprawiedliwszym rezultatem byłby remis i wszystko zapowiadało, że tak ten mecz się skończy, jednak w 88. minucie goście zdobyli zwycięskiego gola po kontrataku.

- Piłka jest niesprawiedliwa - mówi z goryczą Marek Salamon, trener SMS-u. - Cały czas siedzieliśmy na rywalach, mieliśmy stuprocentowe sytuacje, a tymczasem wystarczył jeden odkop piłki, napastnik BKS-u "objechał" obrońcę i zdobył gola. Goście mieli dziś sto procent skuteczności...

Pierwsze 20 minut należało do przyjezdnych, którzy stworzyli sobie w tym czasie trzy klarowne sytuacje podbramkowe, jednak w każdej z nich dobrze spisywał się bramkarz SMS-u Porębski. Druga część I połowy to już znaczna przewaga SMS-u, który jednakowoż nie miał stuprocentowych okazji.

Po przerwie mecz wyglądał podobnie pod koniec pierwszej połowy. Krakowianie coraz śmielej poczynali sobie na boisku, a BKS ograniczał się do obrony i wyprowadzania sporadycznych kontrataków. Zawodnicy SMS-u coraz częściej oddawali strzały na bramkę i spotkanie robiło się coraz ciekawsze. Gospodarze byli bardzo blisko zdobycia upragnionej bramki, ale nie dopuścił do tego bramkarz BKS-u Kolanowski, kilkakrotnie pewnie interweniując. W 70. minucie zawodnik SMS-u miał już przed sobą pustą bramkę, ale uprzedził go stoper gości. Kilka minut później drugi z pary stoperów BKS-u wybił piłkę głową z linii bramkowej...

Kiedy wydawało się już, że bramka w tym spotkaniu jednak nie padnie, zdobyli ją bochnianie z kontry. Sacha posłał długą piłkę do Dobranowskiego, a ten minął bramkarza i strzelił do pustej bramki. Była 88. minuta...

BM, st

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty