Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy starsi > Liga Małopolska JS
Udany start "jaskółek"

Unia Tarnów - BKS Bochnia 2-0 (1-0)

1-0 Małysiak 30
2-0 Szczerba 65

BKS: Kolanowski - Łącki, Mazur, Domański, Szymański - Balicki (46 Gajewski), Kupiec (82 Niedziałek), Adamczyk, Klesiewicz, Sacha - Dobranowski (75 Kosiarski).

Początek spotkania był bardzo chaotyczny, a pierwsze okazje bramkowe stworzyli sobie goście, którzy po dalekich wybiciach piłki przez defensorów, wyszli dwa razy sam na sam z bramkarzem tarnowian. Ten był jednak bardzo skoncentrowany i nie dał się pokonać rywalom. Później gra uspokoiła się i do głosu doszli Uniści, którzy w 30. minucie meczu wyszli na prowadzenie za sprawą Małysiaka - ze stoickim spokojem wykorzystał on podanie Halagardy, który wygrał walkę o piłkę z obrońcą gości.

Po przerwie "jaskółki" miały przewagę i kontrolowały przebieg spotkania. Pierwszą dobrą okazję do zdobycia gola i powiększenia dorobku bramkowego miał Małysiak. Po indywidualnej akcji Adamskiego i zagraniu wzdłuż pola karnego nie sięgnął jednak piłki, która przeleciała przez całe pole bramkowe. Co się odwlecze to nie uciecze... W 65. minucie, w dużym zamieszaniu przed polem karnym, do piłki dopadł Adamski, który po serii dryblingów wpadł w szesnastkę i stanął oko w oko z bramkarzem gości. Zachował przy tym zimną głowę, ujrzał nie pilnowanego Szczerbę, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki do pustej bramki.

Tarnowianie nie zwalniali tempa i stwarzali sobie kolejne bardzo groźne sytuacje. Adamski, po krótko rozegranym rzucie rożnym, minął kolejno 3 rywali i uderzył po „krótkim”, lecz bramkarz gości sparował futbolówkę na korner. W końcówce gospodarze mogli dobić rywala. Znów w roli głównej wystąpił rozgrywający bardzo dobre spotkanie Adamski, który serią zwodów od połowy boiska mijał rywali jak tyczki slalomowe; wpadł w pole karne, dograł do stojącego przed bramką Uchwata, ale ten nie wykorzystał doskonałej szansy na gola w debiucie w MLJS i chybił z trzech metrów do pustej bramki.

"Jaskółki” wygrały  zasłużenie, lecz ich gra nie powalała na kolana. BKS powinien się cieszyć, bo 2-0 to najmniejszy wymiar kary. Gdyby jednak goście wykorzystali sytuację z pierwszej połowy, mogłoby być ciekawie...

unia.proball.pl

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty