Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
Słonie z czerwoną latarnią2021-09-18 10:26:00

W 8. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Bruk-Bet Termalica przegrał w Lubinie z Zagłębiem 1-2 i nadal zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.


Zagłębie Lubin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2-1 (0-1)

0-1 Piotr Wlazło 9 (głową)

1-1 Tomas Zajic 47

2-1 Mateusz Bartolewski 57

Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork). Żółte kartki: Soler, Pakulski, Wójcicki, Zhigulyov (Zagłębie).

ZAGŁĘBIE: Hładun – Wójcicki, Kruk, Soler, Bartolewski – Szysz (46 Ratajczyk), Bashkirov (46 Pakulski), Poręba, Starzyński (82 Zhigulyov), Daniel (82 Chodyna) – Zajíc.

BBT: Loska – Grzybek, Biedrzycki, Tekijaski, Kukułowicz - Stefanik (74 Hubinek), Wlazło, Bonecki (62 Terpiłowski), Radwański (85 Czarnowski), Żyra (62 Gergel) - Śpiewak (75 Mesanovic).


Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęło się dla „Słoni”. W 9. minucie po dośrodkowaniu Kurłowicza z rzutu rożnego Wlazło "szczupakiem" z 5 m trafił do siatki. Gol dedykowany był dla Boneckiego, któremu urodził się syn Ignaś. W 22. minucie Wlazło mógł powtórzyć wyczyn, tym razem po jego "główce" piłka przeszła obok prawego słupka. Szansę miał jeszcze Radwański, ale jego strzał w 35. minucie został zablokowany.


Zagłębie miało świetną okazję w 37. minucie. Bashkirov uderzył z woleja z 7 m, tyle że obok bramki.


W doliczonym czasie I połowy mógł podwyższyć Stefanik, trafił jednak z bliska w bramkarza.


W drugą połowę udanie weszli gospodarze. W 47. minucie podanie Poręby trafiło do Zajica, który wbiegł w pole karne i z kilkunastu metrów pokonał Loskę. 10 minut później lubinianie ponownie cieszyli się z gola. W zamieszaniu podbramkowym Bartolewski z metra wbił futbolówkę do bramki.


Goście próbowali wyrównać, ale strzały Śpiewaka w 71. i Wlazły w 77. minucie, mierzone w "okienko", w pięknym stylu obronił Hładun.


Statystyka meczu: 16:16 w strzałach, 5:7 w celnych, 45:55% w posiadaniu piłki, 5:6 w kornerach i 118:114 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.


Po dzisiejszym spotkaniu szkoleniowcy w jednym byli zgodni: Zagraliśmy dwie różne połowy – twierdzili.


Po spotkaniu szkoleniowcy w jednym byli zgodni: - Zagraliśmy dwie różne połowy – twierdzili.


Mariusz Lewandowski, trener Bruk-Betu Termaliki:

- Zagraliśmy dwie różne połowy. Pierwsza była dynamiczna, stworzyliśmy więcej sytuacji. Można się zastanawiać dlaczego skończyło się to tylko wynikiem 1-0 dla nas. Graliśmy szybciej i mądrzej. Tylko po jednej stracie gospodarze nam zagrozili. Dobrze wyglądaliśmy, kontrolowaliśmy sytuacje. Nie wypowiadam się na temat sędziowania, ale należał nam się rzut karny po akcji na Radwańskim. W drugiej połowie chcieliśmy podwyższyć wynik. Mieliśmy okazję po rzucie rożnym, po nim szybko poszła kontra i był remis. Po tym Zagłębie przejęło trochę inicjatywę. Chcieliśmy zmienić losy meczu. Nie udało się. Nie zasłużyliśmy na porażkę. Zespół się starał i walczył o zwycięstwo. Z takim też nastawieniem tutaj przyjechaliśmy.


Dariusz Żuraw, trener Zagłębia:

- To był bardzo trudny mecz. Zagraliśmy dwie różne połowy. Brakowało nam spokoju, zwłaszcza w środku pola. W pierwszej części robiliśmy za mało, żeby powstrzymać gości. W drugiej pokazaliśmy się z o wiele lepszej strony. To też przyczyniło się do tego, że zdobyliśmy trzy punkty.


termalica.brukbet.com, ST


wlazlozag.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty