TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Pracę z pierwszą drużyną Hutnika Kraków zakończył trener Leszek Janiczak.
Janiczak pozostanie na kartach historii klubu zapisany jako architekt odbudowy sportowej, wyciągając go z czwartoligowej otchłani i poprzez dwa awanse w ciągu trzech sezonów wprowadzając klub po wielu, wielu latach na powrót, na poziom centralny. Niezapomnianym z pewnością pozostanie przełamanie klątwy i zdobycie wojewódzkiego Pucharu Polski, które to rozgrywki dotychczas kojarzyły się wszystkim sympatykom klubu raczej z szybkim odpadaniem w pierwszych rundach - napisano w oficjalnym komunikacie klubu.
Leszek Janiczak na swoim Facebooku opublikował pożegnalny post:
"Dzisiaj (czwartek 17 grudnia 2020 r. - przyp.ST) po 4 latach i 68 dniach poprowadziłem ostatni trening pierwszej drużyny Dumy Nowej Huty, z którą przebyłem długą, ale niezapomnianą drogę. Przeżyliśmy momenty trudne, zarówno pod względem sportowym jak i finansowym. Znacznie więcej było jednak tych szczęśliwych, które na zawsze będą zapisane w kartach historii klubu, jak i w mojej pamięci. Dla mnie jako trenera i jako człowieka był to piękny czas, w którym udało się osiągnąć wiele sukcesów. Zaczęło się od roku 2016, w którym uporządkowaliśmy wiele spraw, mających duży wpływ na dalsze funkcjonowanie klubu. Pod względem sportowym był to czas bardzo udany. W drugim sezonie uzyskaliśmy promocję do trzeciej ligi, następnie po kolejnych dwóch latach, awans na szczebel centralny, gdzie Hutnik był nieobecny prawie 20 lat. Do tego doszło zwycięstwo w wojewódzkim Pucharze Polski, które pozwoliło nam posmakować tego poziomu już w roku 2019. Jestem dumny, że mogłem przewodzić drużynie, która zrobiła tak wiele dla bliskiego mi klubu, mozolnie odbudowując dawną legendę. Oczywiście obecne okoliczności i wyniki pozostawią rysę w tej historii. Jednak jestem pewny, że z perspektywy czasu spoglądając na te lata, będzie można docenić to wszystko co się wydarzyło, bez względu na przebieg. W sporcie zawsze zdarzają się wzloty i upadki, które dotykały również nas, ale nigdy nie złamały całkowicie tego, co stworzyliśmy wspólnymi siłami.
Chciałbym bardzo podziękować wszystkim osobom, które również wkładały wiele serca w ten projekt. W pierwszej kolejności mojemu sztabowi, a przede wszystkim trenerowi Łukaszowi Kawie, który pracował ze mną najdłużej, dzieląc się swoją merytoryczną wiedzą oraz ambicją, której nigdy mu nie brakowało. Ponadto ogromne podziękowania należą się trenerowi Rafałowi Skórskiemu, który zawsze znakomicie podchodził do swojej pracy z bramkarzami. Trenerowi Piotrowi Gaździckiemu, który był z nami najkrócej, lecz jego pasja do piłki nożnej niejednokrotnie dostarczała nam energii do działania. Kierownikowi Maciejowi Zyskowi, bez którego ta drużyna nigdy nie byłaby taka sama oraz Łukaszowi Łojkowi, który był nieodłączną częścią zespołu, w świetny sposób wypełniając obowiązki fizjoterapeuty.
Ponadto wielkie podziękowania należą się zawodnikom, niektórzy przez cały ten okres byli oddani Hutnikowi, przechodząc z IV do II ligi. Dziękuję członkom zarządu klubu, którzy wspólnie ze mną z dużym poświęceniem starali się, by zbudować w klubie solidne fundamenty do dalszego funkcjonowania.
Dziękuję wiernym kibicom i tym wszystkim, którzy byli po naszej stronie i wspierali nas nie tylko w dobrych, ale przede wszystkim w trudnych momentach.
Na zakończenie chciałem życzyć powodzenia nowemu trenerowi. Mam nadzieję, że będzie mu dane tworzyć kolejne sukcesy klubu, który na to ogromnie zasługuje. Ja zawsze dawałem z siebie wszystko i wszelkie moje działania i decyzje były podejmowane dla dobra zespołu, klubu i całej społeczności Dumy Nowej Huty.
Był, będzie, jest!"
nh2010.pl/Facebook Leszka Janiczaka
- LOTY NARCIARSKIE. Domen Prevc, któżby inny?!
- AUSTRALIAN OPEN. Iga Świątek w IV rundzie
- Ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026
- HOKEJ. Zagłębie pokonało GieKSę, Unia liderem
- Niedziela, 25 stycznia 2026 r.
- LIGA EUROPY. Salzburg - Basel 3-1 (FOTO)
- 104 mecze Mundialu 2026
- SHORT TRACK. Piątka biało-czerwonych na igrzyska
- Kadra narciarska na igrzyska
- Mikkel Maigaard piłkarzem Wieczystej
- Sobota, 24 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Linette i Świątek w III rundzie
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Sporting 3-0 (FOTO)
- 59-osobowa reprezentacja na igrzyska
- Piątek, 23 stycznia 2026 r.
- HOKEJ. Trzynaście goli w Oświęcimiu
- EHF EURO 2026. Przegrana z Włochami na zakończenie (akt.)
- BOBSLEJE. Klaudia Adamek zapisze się w historii
- Maryna Gąsienica-Daniel piąta w Kronplatz
- Czwartek, 22 stycznia 2026 r.
- 94. urodziny Ludwika Miętty-Mikołajewicza
- Nie żyje Robert Koral
- BIATHLON. Ósemka biało-czerwonych na igrzyska
- Rafał Boguski w Wiślackiej Szkole Futbolu
- RANKING FIFA. Hiszpania liderem, Polska 34
- Polscy ampfutboliści wygrali w Tokio
- SANECZKARSTWO. Sztafeta z szansami
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Sześć polskich zwycięstw (akt.)
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- Wspólne stanowisko Wisły i Wieczystej
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- VFB STUTTGART - 1.FC UNION BERLIN 1-1 (FOTO)
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
więcej wiadomości >>>


