Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
Cracovia triumfatorem Pucharu Polski!2020-07-24 23:22:00

Cracovia po raz pierwszy w historii zdobyła Puchar Polski i w nagrodę wystąpi w Lidze Europy. W finale, rozegranym w Lublinie, krakowianie pokonali 3-2 po dogrywce Lechię Gdańsk.


Finał Totolotek Pucharu Polski, Lublin:

Cracovia - Lechia Gdańsk 3-2 (0-1, 2-2)

0-1 Omran Haydary 20

1-1 Pelle van Amersfoort 65

1-2 Patryk Lipski 85 (głową)

2-2 David Jablonsky 88 (głową)

3-2 Mateusz Wdowiak 117

Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa). Żółte kartki: Wdowiak, Pestka - Kubicki, Nalepa, Alomerovic, Lipski, Conrado. Czerwona kartka: Maloca (Lechia, 79). Widzów 3700.

CRACOVIA: Hrosso - Rapa, Helik, Jablonsky, Pestka - van Amersfoort, Loshaj (113 Dimun) - Wdowiak, Fiolic (120+1 Dytiatiev), Hanca (119 Siplak) - Lopes (82 Vestenicky).

LECHIA: Alomerovic - Fila, Nalepa, Maloca, Pietrzak (53 Conrado) - Kubicki - Haydary (83 Lipski), Gajos(71 Zwoliński), Makowski, Udovicic - Paixao (107 Kryeziu).


Nagród Pasy mają więcej. Za zwycięstwo klub dostanie z PZPN 3 mln zł, a z Ekstraklasy SA 3.15 mln zł! Cracovia z Lechią wygrywa bez przerwy od 21 miesięcy, to szósty kolejny mecz zapisany na jej konto. Pokonani zarobią tylko 500 tys. zł z PZPN.


Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gdańszczan. W 20. minucie Paixao odebrał piłkę Helikowi, po czym Udovicic zacentrował z lewego skrzydła na 7. metr, prosto na nogę Afgańczyka Haydary'ego.


W 27. minucie mógł być remis. Po przechwycie i kontrze Wdowiak uderzył w boczną siatkę. W dalszej fazie tej części gry groźniej atakowała Lechia. W 30. minucie Pietrzak huknął z wolnego, ale Hrosso wybił futbolówkę spod poprzeczki. W 42. minucie bliski powodzenia w zamieszaniu był Nalepa.


Krakowianie, którzy do przerwy nie oddali ani jednego celnego strzału przeszli w II połowie ogromną metamorfozę. To oni zaczęli dyktować warunki. W 50. minucie szansy z bliska nie wykorzystał Jablonsky. Dziesięć minut później rywale skontrowali i tylko dzięki interwencji Hrosso Conrado nie zdobył drugiej bramki. Po chwili Loshaj główkował w słupek. A w 65. minucie van Amersfoort, z podania Pestki, z zimną krwią trafił z 8 m do siatki.


W 74. minucie piłka znów wpadła do bramki gdańszczan. Po wrzutce Wdowiaka z lewego skrzydła celnie z 3 m strzelił Rapa. Po analizie VAR okazało się jednak, futbolówkę odbitą przez Alomerovica dobił ręką...


Od 79. minuty Lechia grała w dziesiątkę. Czerwoną kartkę za brutalny faul na van Amersfoorcie zobaczył Maloca. Mimo osłabienia lechiści w 85. minucie objęli prowadzenie. Centrę Conrado z lewej strony zamienił głową na gola Lipski. Pasy odpowiedziały "bombą" Pestki sparowaną przez golkipera. A w 88. minucie po dośrodkowaniu Fiolica z kornera wyrównał głową z 3 m Jablonsky! W doliczonym czasie najpierw zadrżały serca kibicom Lechii (gdy Kubicki w polu karnym został trafiony w rękę), a następnie kibicom Cracovii (gdy naciskany przez Pestkę Conrado przewrócił się). Sędzia uznał, że w jednym i drugim przypadku karnego nie było.


W dogrywce Cracovia szukała szansy w ataku pozycyjnymi w strzałach z daleka (Vestenicky i Loshaj). W 111. minucie pod bramkę Hrosso przedarli się rywale, Zwolińskiemu i Lipskiemu niewiele zabrakło do szczęścia.


Losy finału rozstrzygnęły się w 117. minucie. Z lewej strony ostro dośrodkował Pestka (wybrany graczem meczu), a Wdowiak z trudnej pozycji z 7 m uderzył w prawe "okienko". 3-2 dla Cracovii po naprawdę świetnej grze!


Radości po końcowym gwizdku nie było końca. Prezes Filipiak gratulował trenerowi Probierzowi, lał się szampan, a potem drużyna odebrała złote medale i - z rąk prezesa PZPN Zbigniewa Bońka - Puchar Polski! Takiego trofeum w 114-letniej historii Cracovia jeszcze nie miała.


Statystyka meczu: 27:12 w strzałach, 9:4 w celnych, 63:37% w posiadaniu piłki i 9:7 w kornerach.


ST


Najlepsi strzelcy Totolotek Pucharu Polski:

5 goli - Flavio Paixao (Lechia Gdańsk)

4 gole - Gerard Badia (Piast Gliwice), Mateusz Wdowiak (Cracovia)


wdowiak2.jpg
crapp.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty