Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
Biała Gwiazda zgasła w Warszawie2019-10-27 19:38:00

Wisła Kraków doznała klęski w Warszawie, przegrywając w 13. kolejce piłkarskiej ekstraklasy z Legią aż 0-7. Biała Gwiazda zagrała na poziomie niższej klasy rozgrywkowej, do której z taką postawą zmierza... To piąta kolejna porażka wiślaków...


Legia Warszawa - Wisła Kraków 7-0 (3-0)

1-0 Luquinhas 1

2-0 Jose Kante 18 (głową)

3-0 Jose Kante 32 (głową)

4-0 Jose Kante 53 (dobitka własnego karnego)

5-0 Arvydas Novikovas 74

6-0 Paweł Wszołek 80

7-0 Jarosław Niezgoda 90 (głową)

Sędziował Krzysztof Jakubik (Siedlce). Żółte kartki: Kante, Jędrzejczyk - Klemenz. Widzów 18 tys.

LEGIA: Majecki - Jędrzejczyk, Lewczuk, Wieteska, Karbownik - Antolic (59 Gvilia), Martins (71 Niezgoda) - Wszołek, Luquinhas (58 Praszelik), Novikovas - Kante.

WISŁA: Buchalik - Burliga, Wasilewski, Janicki, Sadlok - Savicevic, Klemenz - Wojtkowski (46 Zdybowicz), Boguski, Mak (46 Chuca) - Brożek (66 Silva).


I połowa to absolutna dominacja Legii. Gospodarze już w 60. sekundzie objęli prowadzenie. Rajd lewą stroną przeprowadził Novikovas, podał w pole karne do Karbownika, ten - po nodze Klemenza - do Luquinhasa, który z 8 m trafił do siatki. W pierwszym kwadransie legioniści mieli jeszcze trzy dobre okazje, najlepszą Kante, który przegrał pojedynek sam na sam z Buchalikiem.


W 18. minucie było już 2-0. Z prawej zacentrował Wszołek, piłka po nodze obrońcy dotarła do Kante, który głową pokonał z 3 m bramkarza. Na 3-0 podwyższył też Kante, też głową (z 7 m), po wrzutce Antolica z kornera.


10 minut później "setki" - po dośrodkowaniu Antolica z wolnego - nie wykorzystał z bliska Wszołek. Dobrą interwencją popisał się golkiper Wisły.


Wiślacy oddali jedyny celny strzał w tej części gry (i jak się okazało w całym meczu) w 44. minucie, Wojtkowski uderzył w ręce Majeckiego.


Zmiany dokonane przez trenera Stolarczyka okazały się zmianami na gorsze, Wisła była tylko tłem dla rywali. Niedługo po przerwie Chuca kopnął we własnym polu karnym Luquinhasa i po analizie VAR sędzia podyktował karnego. Kante uderzył w środek bramki, Buchalik obronił nogami, ale dobitka Gwinejczyka była skuteczna.


W 72. minucie po strzale Gvilii piłka odbiła się od ręki Janickiego i trafiła w poprzeczkę. Analiza VAR nie dała gospodarzom kolejnej jedenastki. Dwie minuty później było już 5-0. Po błędzie Klemenza Novikovas huknął nieuchronnie z ok. 20 m. W 80. minucie, znów przy biernej postawie defensywy gości, zrobiło się 6-0. Z lewej podawał Karbownik, a Wszołek precyzyjnie trafił dołem w lewy, dolny róg. Obrona wiślacka zapracowała także na siódmego gola. Wszołek podał do Niezgody, a ten głową z 7 m ustalił wynik.


Statystyka meczu: 24:3 w strzałach (14:1 w celnych), 56:44% w posiadaniu piłki, 4:2 w kornerach, 103:102 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.


st


burligalegia.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty