Kiosk
- Basket Liga w TVP Sport!
- W sobotę startuje Canal+ Gol
- Mecze Lecha w Lidze Europy pokaże TV 4
- Paweł Golański nie trafi do Wisły Kraków
- Cracovia: Wesołowski czeka na potknięcie Ulatowskiego?
- Matlak o konflikcie Skowrońskiej i Barańskiej: Poszło o jakieś duperele
- Karol Bielecki: Popłynęły mi łzy
- Odsłonięto tablicę upamiętniającą Kazimierza Deynę
- Pcim: budowę Orlika zbada prokuratura
- Piotr Brożek w Polonii Warszawa?
Piłkarki ręczne z Podkarpacia nie poddały się jeszcze w walce o utrzymanie I-ligowego bytu. W spotkaniu z faworyzowaną Finepharmą rzuciły aż 41 bramek i z parkietu schodziły w wyśmienitych nastrojach.
Wyborna skuteczność w ostatnich dziesięciu minutach zapewniła szczypiornistkom z Jarosławia komplet punktów. W pierwszym meczu obu zespołów dwa miesiące temu padł remis 28-28.
Miłą niespodziankę sobie i kibicom sprawiły piłkarki ręczne 7 Jarosław. Ich wygrana poprawiła pozycję drużyny w tabeli i pozwoliła na głębszy oddech przed kolejnymi meczami.
Szczypiornistki "7" Jarosław po bardzo zaciętym meczu podzieliły się punktami z drugą drużyną Jeleniej Góry. Podopieczne Przemysława Korobczaka jeszcze do przerwy prowadziły, ale w drugiej odsłonie trochę opadły z sił i nie były w stanie utrzymać zwycięskiego wyniku.
Słupia Słupsk spisała się bardzo dobrze w 2. kolejce. W środę, 30 września, na wyjeździe pokonała pewnie MTS Kwidzyn. Dzięki tej wygranej Słupia została liderem grupy A.
Piłkarki ręczne z Jarosławia okazały się wyraźnie lepsze od rywalek z Gliwic. Tym samym podopieczne Przemysława Korobczaka odniosły pierwsze zwycięstwo w tym sezonie na I-ligowych parkietach.





