Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Orliki > Grupa III (Kraków) O
Piast miał trudnego rywala

Radziszowianka Radziszów - Piast Skawina 2-4 (2-1)


Gole dla Piasta: Rafał Kamiński 2, Szymon Weiss 1, Karol Stokłosa 1
PIAST: Artur Torba - Michał Rychlik, Mikołaj Brodłowicz, Krystian Boroń - Karol Stokłosa - Rafał Kamiński, Szymon Weiss oraz Błażej Burda, Konrad Cerek, Adam Łatka, Tomasz Mej, Dominik Milc, Igor Nowicki.

Zwycięstwem Piasta 4-2 zakończył się wyjazdowy mecz z Radziszowianką, toczony na śliskim boisku, przy lekko siąpiącym deszczu. Wynik ten, nie tak efektowny dla skawinian jak wcześniejsze, potwierdza, że poukładany zespół z Radziszowa był najtrudniejszym z dotychczasowych rywali, z którymi przyszło się mierzyć podopiecznym Grzegorza Krzysiaka.

Od początku widać było, że Piast jest dojrzalszy jako zespół, ale Radziszowianka, która nastawiła się na kontrataki, nie zamierzała oddać meczu jeszcze przed pierwszym gwizdkiem arbitra. I w 10. minucie objęła prowadzenie, po tym jak nie najlepsze ustawienie Artura Torby w bramce wykorzystał jeden z gospodarzy, lobem zdobywając bramkę. Drugiego gola radziszowianie uzyskali - zdaniem gości - po błędzie arbitra, który nie dostrzegł faulu napastnika na ostatnim obrońcy Piasta, a w sytuacji sam na sam bramkarz Piasta był bez szans. W międzyczasie skawinianie stworzyli mnóstwo dobrych sytuacji, ale albo brakowało centymetrów, albo znakomicie bronili bramkarze miejscowych. Dopiero tuż przed przerwą przytomnością w polu karnym wykazał się Rafał Kamiński, zdobywając bramkę kontaktową i dając potężnego kopa swoim kolegom schodzących na przerwę.

Druga połowa to już wyraźna dominacja Piasta, który szybko doprowadził do wyrównania, po strzale Szymona Weissa. Niebawem trzecią bramkę zdobył pięknym uderzeniem z dystansu Karol Stokłosa. Mecz wydawał się być pod kontrolą gości, ale Radziszowianka wciąż groźnie kontratakowała i w pewnym momencie dwukrotnie w ciągu minuty mogła wyrównać, ale tym razem szczęście było po stronie Piasta. Gol Rafała Kamińskiego na 4-2 pozwolił przyjezdnym uspokoić grę i spokojnie dowieźć wynik do końca.

piastskawina.pl

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty