Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy starsi > II liga (Myślenice) JS
Dwa oblicza Karpat w spotkaniu z Iskrą

Iskra Głogoczów - Karpaty Siepraw 0-3 (0-3)

0-1 Król
0-2 Bidziński
0-3 Bidziński
KARPATY
: Pitala - Kulka, Juszczak, Frasik (46 Chochół), Król - Łapa, Dobosz, Matoga - Stefański, Chlebda, Bidziński.

Karpaty pokonały w sobotę Iskrę Głogoczów 3-0. Po świetnej pierwszej połowie, w drugiej części meczu zespół z Sieprawia zagrał fatalnie, czego efektem było stosunkowo niskie zwycięstwo.

Do przerwy Karpaty zdominowały grę. Zawodnicy Iskry mieli trudności z wymienieniem kilku podań, bowiem piłkę szybko odbierali goście. Taka ambitna gra szybko przyniosła efekty. Po zagraniu Matogi do Króla, skrzydłowy Karpat otworzył wynik. Chwilę później w zamieszaniu w polu karnym gospodarzy najprzytomniej zachował się Bidziński, uderzając nie do obrony z woleja. Po kilku minutach sieprawianie wyprowadzili kolejną zabójczą akcję. Kapitalnie rozprowadzona piłka na jeden kontakt przez kilku graczy, dogranie na 5. metr i Bidziński zdobył swoją drugą bramkę.

Trzy gole w 10 minut i po pierwszej połowie wydawało się, że Karpaty zdemolują Iskrę. Wszyscy spodziewali się gradu bramek w kolejnej odsłonie. A tymczasem...

W drugiej części gry Karpaty miały wiele trudności z przedostaniem się na pole karne rywala. W 55. minucie, po dośrodkowaniu z lewej flanki, Chlebda trafił w słupek i gdy wydawało się, że sieprawianie znów zdominują grę, stało się wręcz odwrotnie. Coraz częściej do głosu dochodzili gracze Iskry, wyprowadzając groźne kontry. Zawodnicy z Sieprawia w prosty sposób tracili piłkę, co dawało kolejne szanse gospodarzom na trafienie do siatki. Iskra najbliżej strzelenia gola była 10 minut przed końcem, kiedy jeden z napastników przejął piłkę, po nieporozumieniu Juszczaka z Pitalą, lecz bramkarzowi gości udało się wyjść obronną ręką w tej sytuacji. Wynik meczu do końca już się nie zmienił.

Po spotkaniu w drużynie pozostał bardzo duży niedosyt. Słaba druga połowa, choć może była spowodowana nieco zmęczeniem po czwartkowym meczu z Jordanem, pozostawia wiele do myślenia. Graczom Karpat ta część gry pokazała, jak wiele brakuje im jeszcze do awansu, do całkowitego zdominowania rozgrywek.

juniorzystrkarpat.futbolowo.pl (grzybek002)

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty