Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna
Taki remis to porażka Cracovii2017-05-02 10:09:00

W 31. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Cracovia tylko zremisowała 2-2 z Zagłębiem w Lubinie, mimo że do 90. minuty prowadziła 2-0...


Zagłębie Lubin - Cracovia 2-2 (0-2)

0-1 Mateusz Szczepaniak 32 (głową)

0-2 Krzysztof Piątek 39

1-2 Martin Nespor 90

2-2 Lubomir Guldan 90+3

Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Żółta kartka: Ł. Piątek (Zagłębie). Widzów 4242.

ZAGŁĘBIE: Małkowski - Tosik, Jończy (46 Jagiełło), Guldan, Dziwniel - Ł. Piątek, Kubicki - Janus (73 Buksa), Starzyński, Mazek (59 Janoszka) - Nespor.

CRACOVIA: Sandomierski - Wójcicki (8 Ferraresso), Wołąkiewicz, Malarczyk, Brzyski - Dąbrowski, Kanach - Szczepaniak (87 Mihalik), Cetnarski (81 Steblecki), Jendrisek - K. Piątek.


W I połowie lepszym zespołem była Cracovia. Goście oddali dwa celne strzały i zdobyli dwa gole.


W 32. minucie z prawego skrzydła mocną wrzutkę w stronę bramki posłał Ferraresso. Małkowski popełnił błąd, próbował łapać piłkę, ale wypadła mu z rąk, odbiła się od poprzeczki i spadła na przedpole, gdzie z 3 metrów głową skierował ją do siatki Szczepaniak. W taki sposób Pasy objęły prowadzenie.


Siedem minut później było już 2-0 dla krakowian. Akcję przeprowadził Dąbrowski, zagrał krótko do K. Piątka, który w sytuacji sam na sam strzelił z 7 m w dalszy róg. W momencie podania były napastnik Zagłębia znajdował się na linii spalonego, ale sędzia nie dopatrzył się naruszenia przepisów.


Po przerwie gospodarze zaatakowali. W pierwszym kwadransie bramce Sandomierskiego zagrozili Mazek i dwukrotnie Tosik. 


Później Cracovia zaczęła kontrolować grę i wynik, ale pod koniec lubinianie znów przycisnęli. W 81. i 82. minucie z 16 m strzelał Buksa, najpierw nad poprzeczkę, a za moment obok słupka.


W 90. minucie, po akcji Janoszki, Nespor uderzył z 18 m, a futbolówka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Kontaktowy gol uskrzydlił podopiecznych trenera Stokowca. W 90+3. minucie, w zamieszaniu po rzucie rożnym, Guldan z 5 metrów kopnął piłkę do bramki. 2-2. Tego mało kto się spodziewał...


- Zremisowaliśmy wygrany mecz. To co się wydarzyło w końcówce to dramat. Trzeba się walnąć głową w ścianę - skomentował emocjonalnie trener Cracovii, Jacek Zieliński.


Oby tych straconych frajersko punktów nie zabrakło na finiszu rozgrywek...


st


kpiatekzaglebie.jpg
golzaglebie.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty