Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Ekstraklasa
Porażka Białej Gwiazdy w Gdańsku2021-03-13 23:15:00

W 21. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków przegrała w deszczowym Gdańsku z Lechią 0-2.


Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 2-0 (0-0)

1-0 Flavio Paixao 64 (karny)

2-0 Żarko Udovicic 90+3

Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork). Żółte kartki: Pietrzak - Silva, Frydrych, Mawutor. Mecz bez publiczności.

LECHIA: Kuciak - Kopacz, Maloca, Tobers, Pietrzak (46 Saief) - Biegański - Zwoliński (81 Udovicic), Kubicki, Gajos (90+2 Makowski), Conrado - F. Paixao.

WISŁA: Lis - Burliga, Frydrych, Radakovic, Sadlok - Mawutor (68 Boguski) - Yeboah (84 Starzyński), Plewka, Savic, Silva - Medved.


Wisła prezentowała się lepiej optycznie i statystycznie, ale liczą się bramki, a te strzelili gospodarze, którzy u siebie nie przegrali z Białą Gwiazdą od 11 meczów.


W I połowie goście mieli dwie okazje. W 18. minucie Silva dograł z lewej do Savica, któremu jednak w ostatnim momencie piłkę z nogi zdjął Tobers. 10 minut później po podobnym podaniu Savic uderzył z ok. 10 m tuż obok słupka.


Gospodarze też mieli w tej części gry dwie szanse. W 29. minucie główkował F. Paixao, ale Lis zdążył odbić futbolówkę w bok. Z kolei w 31. minucie uderzona przez Portugalczyka piłka dotarła po rykoszecie do Zwolińskiego, który już padając oddał strzał, minimalnie niecelny.


Początek II połowy był bardzo efektowny z obu stron. Najpierw potężną "bombę" z ponad 30 m posłał Mawutor, nieznacznie chybił. Po chwili po drogiej stronie efektowną przewrotką popisał się F. Paixao, ale piłka poszybowała nad poprzeczką.


W 55. minucie zaatakowali wiślacy, z lewej strony z 10 m mocno huknął Savic, Kuciak instynktownie piąstkował futbolówkę. Pięć minut później bardzo groźny atak przeprowadzili gdańszczanie. Po strzale Saiefa z kilkunastu metrów Lis odbił piłkę przed siebie, na szczęście dla gości Yeboah ofiarną interwencją ubiegł Conrado.


Nieszczęście krakowian nastąpiło w 61. minucie. Po wrzutce Gajosa z kornera główkował Kopacz, a piłka trafiła w rękę Mawutora. Arbiter tego nie zauważył, dopiero analiza VAR skłoniła go do podyktowania karnego. Jedenastkę pewnie wykonał F. Paixao i było 1-0 dla Lechii.


Wisła próbowała odrobić stratę, przeważała, ale nie potrafiła wypracować sytuacji bramkowych. W doliczonym czasie pod bramkę gospodarzy pobiegł nawet Lis. Zamiast remisu pieczęć postawiła Lechia. Gdańszczanie wyprowadzili zabójczą kontrę. F. Paixao podał do wybiegającego z własnej połowy na wolne pole Udovicica, ten popędził na bramkę krakowian, nie dogonił go Plewka, a powracający Lis nie zdążył się dobrze ustawić, w efekcie Serb uderzył precyzyjnie z 18 m w prawy, dolny róg.


Statystyka meczu: 13:16 w strzałach, 6:5 w celnych, 46:54% w posiadaniu piłki, 5:7 w kornerach i 111.5:117 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.


ST


saviclechia.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty