Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Ekstraklasa
Remis Cracovii z Góralami2021-02-13 23:35:00

W 17. kolejce piłkarskiej ekstraklasy, w meczu drużyn broniących się przed spadkiem, Cracovia zremisowała 1-1 z Podbeskidziem.


Cracovia - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1-1 (1-1)

0-1 Jakub Hora 25

1-1 Pelle van Amersfoort 42 (karny)

Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork). Żółte kartki: Rivaldo Jr, van Amersfoort (4żk) - Roginic, Kocsis (2), Hora. Czerwone kartki: Marquez (86) - Kocsis (63, druga żółta). Mecz bez publiczności.

CRACOVIA: Niemczycki - Rapa, Szymonowicz, Marquez, Zaucha (33 Thiago) - Sadikovic - Fiolic (72 Piszczek), van Amersfoort, Loshaj, Hanca - Rivaldo Jr (72 Pik).

PODBESKIDZIE: Peskovic - Modelski, Janicki, Rundic, Mamic - Kocsis, Rzuchowski - Sitek (58 Frelek), Hora (70 Danielak), Roginic - Wilson (58 Marzec).


Robert Kasperczyk, który do grudnia był dyrektorem akademii piłkarskiej w Cracovii, zdobył - już jako trener Podbeskidzia - 7 punktów w 3 meczach. Po dzisiejszym spotkaniu był tylko połowicznie zadowolony, bo "Górale" byli bardzo blisko odniesienia pierwszego wyjazdowego zwycięstwa w tym sezonie.


Pierwsze pół godziny stały nieoczekiwanie pod znakiem dominacji gości, którzy grali wysokim pressingiem, agresywnie. Taka postawa zaowocowała golem w 25. minucie. Rzuchowski odebrał piłkę Zausze, kapitalnie zagrał między 3 obrońców do wychodzącego na pozycję Hory, a ten w sytuacji sam na sam strzelił do siatki między nogami bramkarza. W 34. minucie Rzuchowski mógł sam podwyższyć, ale Niemczycki obronił uderzenie z 10 m.


Cracovia przebudziła się w ostatnim kwadransie I połowy. W 38. minucie Thiago zagrał na dalszy słupek do van Amersfoorta, który główkował z bliska, tyle że niecelnie. Minutę później w polu karnym gości padł na murawę Szymonowicz. Po analizie VAR sędzia uznał, że został uderzony ręką w twarz przez Kocsisa, więc podyktował jedenastkę, którą pewnie wykonał van Amersfoort.


Po przerwie krakowianie starali się utrzymać rytm gry z końca I połowy. W 58. minucie Loshaj główkował tuż obok słupka. Pięć minut później Kocsis zobaczył drugą żółtą kartkę i Podbeskidzie przez ostatnie pół godziny musiało grać w dziesiątkę. Gospodarze nie umieli wykorzystać liczebnej przewagi, mieli tylko jedną okazję, gdy w 77. minucie van Amersfoort wybiegł z kontrą, ale został powstrzymany ofiarną interwencją Peskovica.


W 86. minucie szanse się wyrównały, bo czerwoną kartkę zobaczył Marquez. Najpierw arbiter pokazał żółtą, lecz po analizie VAR zmienił decyzję uznając, że faulowany na 30. metrze Roginic wychodził na czystą pozycję sam na sam.


W 87. minucie goście byli blisko powodzenia, Frelek uderzył jednak z 15 m obok słupka. W odpowiedzi, dwie minuty później, minimalnie chybił główkujący Pik.


Losy meczu mogły się rozstrzygnąć na korzyść "Górali" w 90+3. minucie. Goście przeprowadzili znakomitą kontrę, Roginic będąc sam przed bramkarzem dojrzał lepiej ustawionego Frelka, który uderzył z 13 m do pustej bramki i trafił w... lewy słupek. Szczęście niewątpliwie uśmiechnęło się do Cracovii, choć statystyka meczowa była dla niej bardzo korzystna...


Statystyka meczu: 18:6 w strzałach, 6:2 w celnych, 61:39% w posiadaniu piłki, 6:3 w kornerach i 108:109 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.


ST


vamersfoort.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty