Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Ekstraklasa
Pechowy wieczór Sadloka2020-10-28 20:14:00

W zaległym meczu 6. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków przegrała z Lechią Gdańsk 1-3. To już trzecia porażka Białej Gwiazdy u siebie.


Wisła Kraków - Lechia Gdańsk 1-3 (1-1)

1-0 Jean Carlos Silva 30

1-1 Michał Nalepa 35 (głową)

1-2 Maciej Sadlok 54 (samob.)

1-3 Flavio Paixao 68 (karny)

Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Żółte kartki: Chuca, Sadlok, Burliga - Kubicki. Mecz bez publiczności.

WISŁA: Buchalik - Szot (61 Burliga), Frydrych, Sadlok, Abramowicz - Plewka, Zhukov, Chuca - Yeboah (61 Błaszczykowski), Brown Forbes, Silva (78 Buksa).

LECHIA: Kuciak - Fila, Nalepa, Kopacz, Pietrzak - Kubicki - Haydary (71 Udovicic), Saief (81 Gajos), Makowski, Conrado (59 Zwoliński) - Paixao.


Przez pierwsze pół godziny wiślacy prezentowali się bardzo dobrze. Wprawdzie goście mieli lekką przewagę, ale to krakowianie stwarzali okazje.


Pierwsza miała miejsce już w 22. sekundzie. Z lewego skrzydła zacentrował Abramowicz, a Brown Forbes główkował tuż obok lewego słupka. W 10. minucie Yeboah uderzył z 10 m w boczną siatkę, a 4 minuty później piłkę po strzale Zhukova z 25 m wybił na róg Kuciak. 


Gol padł w 30. minucie po indywidualnej akcji Silvy, który zbiegł z lewej strony do środka mijając trzech obrońców, po czym z 18 m mocno uderzył dołem do siatki przy prawym słupku.


Lechia szybko wyrównała. Po faulu Silvy na Fili wolnego z prawej strony wykonywał Kubicki. Wrzucił futbolówkę na 8. metr, gdzie ekswiślak Nalepa wygrał pojedynek główkowy z Abramowiczem i pokonał Buchalika.


Zaraz po przerwie gospodarze mieli okazję do objęcia prowadzenia. Silva zagrał z lewej strony do środka, ale Yeboah został w ostatniej chwili zablokowany przez Pietrzaka.


W 54. i 67. minucie gdańszczanie zdobyli dwa gole, które zawdzięczają pechowym interwencjom Sadloka. W pierwszej sytuacji, po dośrodkowaniu Conrado z lewej strony, uprzedził zarówno Buchalika, jak i będącego za nim Paixao, pakując piłkę z 3 m do siatki. W drugiej sytuacji zablokował rękami strzał finalizującego kontrę Haydary'ego i sędzia podyktował rzut karny, zamieniony na bramkę przez F. Paixao.


Wiślacy jeszcze próbowali odmienić losy meczu, ale nie potrafili przechytrzyć dobrze zorganizowanej defensywy rywali. Jedyną szansę miał w 90. minucie Buksa, który uderzył z 8 m w "krótki" róg. Kuciak był jednak czujny.


Statystyka meczu: 13:13 w strzałach, 6:5 w celnych, 50:50% w posiadaniu piłki, 7:5 w kornerach i 112:112 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.


st


1silvagw.jpg
silva.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty