Facebook
kontakt
logo
Strona główna > PULS DNIA
Biała Gwiazda nie dała rady w dziesiątkę2021-11-21 08:40:00

W 15. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków uległa w Białymstoku Jagiellonii 1-3. Biała Gwiazda od 9. minuty grała w dziesiątkę, po czerwonej kartce dla Michala Frydrycha.


Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 3-1 (1-1)

1-0 Błażej Augustyn 41 (głową)

1-1 Serafin Szota 45+1

2-1 Tomas Prikryl 59

3-1 Michał Żyro 87

Sędziował Szymon Marciniak (Płock). Żółte kartki: Tabiś, Augustyn, Cernych, Nastic, Tiru - Młyński, Brown Forbes, Szot. Czerwona kartka: Frydrych (Wisła, 9). Widzów 5411.

JAGIELLONIA: Steinbors - Tabiś (46 Żyro), Pazdan, Tiru, Augustyn, Nastic (85 Wdowik) - Pospisil (78 Nalepa), Prikryl, Romanczuk - Bida (70 Struski), Cernych (85 Mystkowski).

WISŁA: Biegański - Szot, Frydrych, Sadlok, Hanousek - El Mahdioui - Yeboah (12 Szota), Plewka (82 Hugi), Skvarka (82 Kuveljic), Młyński (70 Starzyński) - Kliment (70 Brown Forbes).


Kluczowa dla przebiegu meczu było 9. minuta. Sadlok tak fatalnie podał z lewej strony na środek obrony do Frydrycha, że ten został uprzedzony przez Bidę; w efekcie Czech sfaulował wychodzącego na czystą pozycję napastnika gospodarzy, za co zobaczył czerwoną kartkę. Za chwilę Wisła straciła najgroźniejszego w ofensywie Yeboaha, którego trener zdjął z boiska ze względów taktycznych...


Mimo to w 30. minucie wiślacy byli blisko objęcia prowadzenia. Pazdan blokował Młyńskiego, a tymczasem z tyłu dobiegł Kliment, ale jego strzał z bliska obronił Steinbors.


W 41. minucie Jagiellonia wykorzystała swą przewagę zdobywając gola. Z kornera zacentrował Pospisil, a nieupilnowany przez Sadloka Augustyn głową splasował z 6. metra piłkę w prawym, dolnym rogu bramki.


W 45+1. minucie Wisła nieoczekiwanie wyrównała. Skvarka dośrodował z wolnego z prawej strony, a Augustyn głową uprzedził Steinborsa. W efekcie futbolówka dotarła pod nogi Szoty, który precyzyjnie uderzył do siatki z boku "piątki".


Po przerwie gospodarze dominowali. W 57. minucie z lewej strony dośrodkował Nastic, a Prikryl uderzył z kilkunastu metrów do bramki. Próbował jeszcze interweniować Szota, ale dosyć niefartownie, bo wbił piłkę do siatki... Wynik ustalił pod koniec meczu Żyro, który po odbiorze piłki wbiegł w pole karne i z 14 m huknął pod poprzeczkę.


Statystyka meczu: 18:5 w strzałach, 11:3 w celnych, 55:45% w posiadaniu piłki, 8:2 w kornerach.


st


frydrychjaga.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty