Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna
Fantastyczny gol Budzińskiego, ale tylko remis z Lechem2016-12-17 22:56:00

W 20. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Cracovia zremisowała z Lechem Poznań 1-1, to dziewiąty nierozstrzygnięty wynik Pasów w tym sezonie! Fantastycznego gola z ponad 30 m zdobył dla krakowian Marcin Budziński.


Cracovia - Lech Poznań 1-1 (1-0)

1-0 Marcin Budziński 44

1-1 Lasse Nielsen 77

Sędziował Szymon Marciniak (Płock). Żółte kartki: Budziński - Nielsen. Widzów 8117.

CRACOVIA: Sandomierski - Deleu, Polczak, Wołąkiewicz (38 Litauszki), Brzyski - Wójcicki (73 Jaroszyński), Budziński, Covilo, Jendrisek (46 Steblecki) - Piątek, Szczepaniak.

LECH: Putnocky - Kędziora, Bednarek, Nielsen, Kadar - Gajos (74 Formella), Tetteh - Jevtic, Majewski, Pawłowski (63 Robak) - Kownacki (83 Tomczyk).


W I połowie dominował Lech, który tylko własnej nieskuteczności zawdzięcza, że nie zdobył kilku bramek.


Pierwszą okazję mieli goście w 15. minucie. Majewski wbiegł w pole karne lewą stroną, ale zamiast podawać doskonale ustawionym kolegom strzelił... w bramkarza. Gdy kończył się drugi kwadrans świetną akcję przeprowadził Jevtic, zagrał do Pawłowskiego, który skiksował i w efekcie piłka minęła prawy słupek o metr. W 35. minucie Pawłowski miał kolejną szansę, tym razem uderzył z 10 m i znów obok prawego słupka. Trzy minuty później Gajos posłał "bombę" z 25 m, skuteczną paradą popisał się Sandomierski.


Cracovia nie stwarzała sytuacji, ale w 44. minucie Budziński zdecydował się na strzał z ok. 35 m. I był to strzał iście fantastyczny. Futbolówka wpadła pod poprzeczkę. 1-0!


Po przerwie krakowianie zagrali zdecydowanie lepiej i już nie dopuszczali rywali do sytuacji bramkowych. W 75. minucie powinno być 2-0. Piątek minął już bramkarza, ale w ostatnim momencie piłkę lekko mu wybił Nielsen. Wytrącony z równowagi napastnik Pasów przewrócił się domagając się karnego. Z powtórek TV wynika, że przewinienia nie było i słusznie sędzia Marciniak nie zareagował gwizdkiem.


W 77. minucie Lech wyrównał i znów w głównej roli wystąpił Nielsen, który nabiegł na piłkę wrzuconą z wolnego przez Majewskiego i z 3 m skierował do bramki.


W końcówce oba zespoły dążyły do zdobycia zwycięskiego gola, bliżej był Lech. W 90+2. minucie Majewski miał meczową piłkę, lecz z 10 m strzelił obok lewego słupka.


Statystyka. Strzały 12:16, celne 7:6, kornery 5:10, posiadanie piłki 46:54 proc.


st


budzinskilech2.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty