Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Puchar Polski
Biała Gwiazda w ćwierćfinale2021-12-02 23:59:00

Piłkarze Wisły Kraków awansowali do ćwierćfinału Fortuna Pucharu Polski pokonując w wyjazdowym meczu wicelidera I ligi, Widzew Łódź. Biała Gwiazda przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść w końcówce, kiedy dwa gole strzelił Jan Kliment.


Widzew Łódź - Wisła Kraków 1-3 (1-0)

1-0 Dominik Kun 29

1-1 Felicio Brown Forbes 64

1-2 Jan Kliment 86

1-3 Jan Kliment 90+7

Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa). Żółte kartki: Stępiński - Szot, Sadlok, Gruszkowski, Skvarka. Widzów 15 627.

WIDZEW: Wrąbel - Stępiński (89 Tomczyk), Dejewski, Tanżyna (35 Nowak) - Zieliński, Marek Hanousek, Kun, Danielak (76 Michalski), Gołębiowski (75 Karasek), Nunes (89 Letniowski) - Guzdek.

WISŁA: Kieszek - Szot (84 Gruszkowski), Frydrych, Sadlok, Matej Hanousek - Yeboah, Zhukov, El Mahdioui, Savic (58 Kliment), Starzyński (58 Młyński) - Brown Forbes (85 Skvarka).


W 6. minucie sędzia podyktował karnego dla Widzewa, uznając, że Zhukov faulował Nunesa. Po analizie VAR cofnął tę decyzję.


W zespole gości groźny był zwłaszcza Brown Forbes. Po kolejnej jego próbie, w 22. minucie, piłka trafiła w słupek. Po chwili z jego podania szansę miał Starzyński, lecz bramkarz zachował czujność.


Wiślacy atakowali, a prowadzenie objęli gospodarze. Gołebiowski wbiegł z lewej strony w pole karne, zagrał wzdłuż bramki, a Kun dołożył nogę.


Po przerwie łodzianie mieli kolejne okazje. W 48. minucie Guzdek przegrał jednak pojedynek z Kieszkiem, a niebawem golkiper gości znów świetnie interweniował w zamieszaniu.


Wisła wyrównała w 64. minucie. Szot podał z prawej strony na środek pola karnego do Browna Forbesa, ten poradził sobie z obrońcami i uderzył precyzyjnie w lewy, dolny róg.


Końcówka meczu była emocjonująca. Krakowianie podkręcili tempo, a miejscowi starali się odgryzać. W 86. minucie goście trafili po raz drugi. W zamieszaniu do siatki piłkę kopnął Kliment. W doliczonym czasie kapitalną interwencją popisał się Kieszek, widzewiakom nie udało się wyrównać. W ostatniej akcji spotkania do kornera dla łodzian pobiegł bramkarz Wrąbel. Wiślacy wybili piłkę, popędził z nią Kliment, trafiając z 45 m do pustej bramki. 


Wisła w ćwierćfinale, co oznacza, że zarobi w PP minimum 190 tys. PLN.


ST, wisla.krakow.pl


kieszek3.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty