Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
Pasy zwycięskie w Lubinie2018-12-22 23:00:00

W 20. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Cracovia odniosła czwarte kolejne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe Zagłębie Lubin 2-1. Pasy udają się na przerwę zimową na 9. miejscu, zaledwie 2 punkty za krakowską Wisłą.


Zagłębie Lubin - Cracovia 1-2 (1-0)

1-0 Bartosz Kopacz 11

1-1 Javi Hernandez 77

1-2 Maciej Dąbrowski 82 (samob.)

Sędziował Krzysztof Jakubik (Siedlce). Żółte kartki: Pawłowski, Balic - Cabrera. Czerwona kartka: Hładun (Zagłębie, 67). Widzów 3087.

ZAGŁĘBIE: Hładun - Kopacz, M. Dąbrowski, Oko, Balic - Slisz (88 Mares), Jagiełło - Pawłowski, Starzyński, Bohar (70 Leciejewski) - Tuszyński (78 Matuszczyk).

CRACOVIA: Peskovic - Rapa, Helik, Siplak, Pestka - Gol - Strózik (41 Cabrera), D. Dąbrowski, Hernandez, Wdowiak - Piszczek (60 Dimun).


W I połowie dominowali gospodarze, co podkreślili golem w 11. minucie. Z kornera dośrodkował Starzyński, Tuszyński zgrał głową na 4. metr, a Kopacz wepchnął piłkę do siatki. Bramki by nie było, gdyby znajdujący się w okolicach narożnika boiska Pestka trzymał linię spalonego...


Drugą okazję mieli lubinianie pół godziny później. Fubolówkę stracił Hernandez, poszła kontra, a w jej finale Tuszyński trafił w słupek od zewnętrznej strony.


Pasy w tej części gry nie oddały ani jednego celnego strzału. Ten pierwszy miał miejsce dopiero w 60. minucie. W zamieszaniu po wyrzucie autu przez Pestkę Cabrera uderzył z 10 m, lecz zbyt lekko i bramkarz złapał piłkę.


Kluczowa dla losów spotkania okazała się 63. minuta. Do podania z własnej połowy wybiegł Cabrera, przed polem karnym przeskoczył nad interweniującym Hładunem, po czym upadł na murawę. Sędzia pokazał napastnikowi żółtą kartkę za symulowanie, ale po kilkuminutowej konsultacji z VAR-em zmienił decyzję i pokazał czerwień golkiperowi Zagłębia. Przerwa w grze trwała prawie 8 minut, między słupkami w drużynie gospodarzy stanął Leciejewski. W 71. minucie wolnego z 19 m wykonywał Cabrera, ale strzelił nad poprzeczką.


"Miedziowi" mogli nieoczekiwanie podwyższyć w 74. minucie, gdy Starzyński z 17 m sprytnie uderzył, na szczęście dla gości Peskovic wybił piłkę na korner.


Cracovia w końcu przypuściła szturm. W 77. minucie Leciejewski wykazał refleks broniąc futbolówkę po rykoszecie od Balica, jednak za moment skapitulował. Z prawej strony do środka zagrał Dimun, a Hernandez splasował z 15 m w lewy, dolny róg. 1-1.


Pięć minut później było 1-2. Gol huknął z ponad 25 m, po drodze piłka odbiła się najpierw od Slisza, a następnie od M. Dąbrowskiego i kompletnie myląc golkipera wpadła do siatki.


Podopieczni trenera Probierza w końcówce trzymali wynik, a grający w dziesiątkę lubinianie wściekle atakowali. Najlepszą okazję miał Pawłowski w 85. minucie. Minął dwóch zawodników gości, powstrzymał go dosłownie w ostatnim momencie Helik.


Krakowianie nie wykorzystali kilku kontr, najbliżej powodzenia był w 90+9. minucie Gol, który trafił w boczną siatkę.


st


golzaglebie2.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty