Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
Sandecja wygrywa z Piastem w 90 minucie2018-05-05 18:47:00

W 34. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Sandecja wygrała z Piastem Gliwice 2-1. Zwycięskiego gola, przedłużającego nadzieję na pozostanie w elicie, zdobył w 90. minucie Wojciech Trochim.


Sandecja Nowy Sącz - Piast Gliwice 2-1 (1-0)

1-0 Filip Piszczek 28 (głową)

1-1 Michał Gliwa 66 (samob.)

2-1 Wojciech Trochim 90

Sędziował Krzysztof Jakubik (Siedlce). Żółte kartki: Korun, Czerwiński, Papadopulos (Piast). Mecz w Niecieczy.

SANDECJA: Gliwa - Benga, Szufryn, Mraz - Piter-Bucko, Kasprzak (72 Danek) - Bartosz (81 Dudzic), Trochim, Małkowski (78 Sovsic) - Piszczek, Kolev.

PIAST: Szmatuła - Konczkowski, Czerwiński, Korun, Kirkeskov - Hateley, Jodłowiec - Żivec (90+1 Badia), Szczepaniak (85 Bukata), Pietrowski - Angielski (64 Papadopulos).


Sądeczanie od początku do końca walczyli o zwycięstwo. W 2. minucie szarżującego Małkowskiego powstrzymał na 18. metrze nieprzepisowo Korun, ale Trochim z wolnego trafił w mur.


Gol dający Sandecji prowadzenie padł w 28. minucie. Trochim wrzucił piłkę w pole karne, a Piszczek głową z 9 m pokonał Szmatułę.


Dopiero wtedy goście wzięli się do gry, ale wypracowali w I połowie tylko jedną okazję. W 39. minucie główkował Szczepaniak, a Gliwa wybił futbolówkę nad poprzeczkę.


Po przerwie gliwiczanie nadal byli stroną atakującą. W 54. minucie bliski powodzenia był Jodłowiec, lecz futbolówka po jego "główce" z 5 m minęła lewy słupek.


W 66. minucie Piast wyrównał po stracie piłki przez Trochima. Na dobrą pozycję wyszedł Jodłowiec, strzelił niezbyt silnie w lewy dolny róg, po drodze wprawdzie piłkę musnął Benga, lecz mimo to Gliwa powinien ją złapać. Tymczasem odbił tak niefortunnie, że wpadła do siatki...


Przy remisowym wyniku Sandecja przeszła do ofensywy. W 76. minucie Danek uderzył z lewej strony, ale futbolówka przeszła obok dalszego słupka.


W 88. minucie goście wyszli z kontrą i mogli przesądzić losy spotkania, tyle że Żivec zamiast samemu finalizować akcję próbował zagrywać do kolegi.


Gospodarze zdobyli zwycięskiego gola w 90. minucie. Kolev odebrał piłkę Pietrowskiemu, zacentrował w pole karne, a tam Trochim zwodem "oszukał" czterech rywali i zza narożnika "piątki" strzelił do siatki.


st


trochimpiast.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty