Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
Derby dla Słoni, dobry początek Zielińskiego2018-02-24 23:36:00

W derbach Małopolski Bruk-Bet Termalica pokonał Sandecję 1-0, to był udany debiut nowego trenera niecieczan Jacka Zielińskiego. Sądeczanie kontynuują fatalną passę, to ich 15. z rzędu mecz bez zwycięstwa (8 remisów, 7 porażek), w efekcie po 24. kolejce piłkarskiej ekstraklasy zostali outsiderem tabeli. 


Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Sandecja Nowy Sącz 1-0 (0-0)

1-0 Adrian Basta 80 (samob., głową)

Sędziował Szymon Marciniak (Płock). Żółta kartka: Straus (Sandecja). Widzów 1658.

BBT: Mucha - Matei, Toivio, Putivtsev, Grzelak - Piątek, Kupczak - Guba (61 Pawłowski), Stefanik, Mikovic (82 Szeliga) - Śpiączka (73 Gergel).

SANDECJA: Gliwa - Bartosz, Krachunov, Szufryn, Brzyski - Piter-Bucko, Gric - Małkowski (82 Straus), Kolev, Danek (46 Trochim) - Piszczek (61 Basta).


Po południu w Niecieczy było mroźno, -4. Niska temperatura zamroziła emocje w I połowie. Oba zespoły oddały tylko po jednym celnym strzale. Najpierw w 22. minucie Kolev w sytuacji sam na sam uderzył z lewej strony w bramkarza, a w 45. minucie, po wrzutce Stefanika z kornera, Mikovic huknął z woleja z 14 m, lecz prosto w Gliwę, który odbił futbolówkę instynktownie. Chwilę wcześniej dobrą pozycję miał Piątek, ale z podobnej odległości uderzył wysoko nad poprzeczką.


Po przerwie nadal optycznie przeważali gospodarze, ale szansę bramkową stworzyli rywale. W 69. minucie rzut rożny wykonał Trochim, piłkę głową podbił Śpiączka, lecz zaskoczony Bartosz nie zdążył należycie zareagować i nie wykorzystał okazji stojąc w polu bramkowym.


W 76. minucie blisko powodzenia byli miejscowi. Gergel z lewej strony zagrał na 7. metr, ale Stefanik strzelił nad bramką. Niebawem szczęście dopisało Słoniom. Do centry z prawego skrzydła wystartował Gergel, odbita od jego głowy piłka trafiła w kark próbującego go zablokować Bastę, po czym wpadła do siatki, obok zdezorientowanego golkipera. Samobójczy gol - jak się okazało - zadecydował o tym kto wygra małopolskie derby.


Sądeczanie jeszcze próbowali ratować remis. W 89. minucie Brzyski posłał bombę z 25 m, ale tuż nad poprzeczką. W 90+4. minucie chytrze uderzył zza pola karnego Bartosz, lecz Gliwa wykazał się refleksem.


Statystycznie mecz był wyrównany. W strzałach bylo 11:13, w celnych 2:2, w kornerach 5:4, częściej przy piłce byli gospodarze (59 procent).


st


basta.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty