Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
Trzy punkty Słoni2017-12-13 00:31:00

W 20. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza pokonał Śląsk Wrocław 2-1. Goście są jedynym zespołem w lidze, który nie odniósł zwycięstwa na wyjeździe.


Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Śląsk Wrocław 2-1 (2-0)

1-0 Gabriel Iancu 13 (wolny)

2-0 Samuel Stefanik 20

2-1 Arkadiusz Piech 57

Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa). Żółte kartki: Piątek, Iancu, Mucha, Jovanovic (4żk) - Pich, Vacek, Chrapek, Bergier. Widzów 2009.

BBT: Mucha - Szarek, Kupczak, Putivtsev, Maksimenko - Piątek, Jovanovic - Śpiączka (80 Gergel), Stefanik (83 Janjatovic), Pawłowski - Iancu (86 Guba).

ŚLĄSK: Słowik - Pich, Celeban, Tarasovs, Pawelec - Srnic (46 Chrapek), Vacek (84 Łyszcarz) - Sito Riera, Madej, Piech (87 Bergier) - Robak.


Gospodarze rozpoczęli fantastycznie. W 13. minucie Rumun Iancu uderzył z wolnego z ok. 25 m w lewe "okienko" i było 1-0. Za chwilę mógł podwyższyć Śpiączka, ale po jego "główce" skutecznie interweniował Słowik. Co się odwlecze... Niebawem niecieczanie wyszli z kontrą, Śpiączka zacentrował z lewego skrzydła, a Stefanik z 4 m wpakował futbolówkę do siatki na 2-0.


Śląsk odpowiedział w 24. minucie, Piech powinien był zdobyć gola, ale główkował zbyt lekko i prosto w ręce Muchy.


W 27. i 32. minucie miejscowi mieli dwie okazje do podwyższenia wyniku, obu nie wykorzystał Pawłowski, bodaj najlepszy zawodnik spotkania. Najpierw uderzył z prawej strony, ale jego strzał obronił golkiper, a następnie minąwszy Pawelca przegrał pojedynek ze Słowikiem.


Przewaga "Słoni" w I połowie była bezdyskusyjna, zaraz po przerwie gospodarze próbowali zdobyć trzeciego gola. W 49. minucie, w wrzutce z rzutu rożnego, zbijał piłkę głową Śpiączka, ale obrońcy rywali zażegnali niebezpieczeństwo. Pięć minut później znów dośrodkowywał z kornera Iancu, tym razem główkował Maksimenko, ale niecelnie.


W 57. minucie niespodziewanie wrocławianom wyszła akcja zakończona kontaktowym trafieniem. Sito Riera na prawym skrzydle podał do Picha, ten zagrał w pole bramkowe, a Piech uprzedził Muchę i z 3 m trafił do siatki. Czy był spalony? Nie wiadomo, bo na meczu nie było VAR-u.


Śląsk dostał wiatru w żagle i zapragnął wyrównać. Jedyną naprawdę dobrą szansę miał w 76. minucie Robak, który znalazł się sam na sam z Muchą, uderzył z 7 m, zza narożnika "piątki" z prawej strony, lecz przegrał ten pojedynek.


W 90+2. minucie niecieczanie mogli strzelić trzeciego gola. Pawłowski dograł na wolne pole do Janjatovica, ten uderzył z kilkunastu metrów, ale Słowik nie dał się pokonać.


Statystycznie lepsi byli gospodarze: 14:10 w strzałach, 10:5 w celnych, 55:45% w posiadaniu piłki i 9:3 w kornerach. To oznacza, że na wygraną "Słonie" zasłużyły.


st


iancuslask.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty