Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
Słonie nie dały rady Legii2017-12-10 00:56:00

W 19. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Bruk-Bet Termalica przegrał w stolicy z mistrzem Polski, Legią, 0-3. Warszawianie zrewanżowali się za porażkę (0-1) w Niecieczy.


Legia Warszawa - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3-0 (0-0)

1-0 Guilherme 53 (karny)

2-0 Cristian Pasquato 56

3-0 Kasper Hamalainen 65

Sędziował Piotr Lasyk (Bytom). Żółte kartki: Mikovic, Słaby (BBT). Widzów 11 388.

LEGIA: Malarz - Broź, Dąbrowski, Pazdan, Hlousek - Mączyński, Moulin (80 Kopczyński) - Pasquato, Guilherme, Hamalainen (67 Szymański) - Niezgoda (71 Sadiku).

BBT: Mucha - Mikovic (78 Szarek), Kupczak, Putvtsev, Słaby - Piątek, Jovanovic - Śpiączka (80 Guba), Stefanik (66 Janjatovic), Pawłowski - Iancu.


Legia z 9 meczów u siebie wygrała 8, tylko jeden zremisowała (1-1 z Koroną). W twierdzy przy Łazienkowskiej goście trzymali się dzielnie tylko w I połowie. Ba, w 9. minucie powinni byli objąć prowadzenie. Śpiączka popędził przez pół boiska na samotne spotkanie z Malarzem, ale został przez niego "zahipnotyzowany" i przegrał pojedynek. Inna rzecz, że był chyba na spalonym, czego nie zauważyli sędziowie, a co zapewne dojrzałby VAR, gdyby piłka wpadła do siatki...


Gospodarze mieli w pierwszej części gry najlepszą okazję w 41. minucie gdy Niezgoda dostał podanie od Mączyńskiego, lecz w sytuacji sam na sam z Muchą wywalczył tylko rzut rożny.


Legioniści rozstrzygnęli losy meczu w ciągu 20 minut po przerwie. Prowadzenie objęli z karnego podyktowanego za faul Mikovica na Hamalainenie. Jedenastkę wykorzystał Guilherme. Wkrótce Hamalainen popisał się kapitalnym podaniem do Pasquato, który fantastycznie uderzył z woleja z 10 m w dalszy róg i było 2-0. Wynik ustalił bohater dnia, czyli Hamalainen, celnym strzałem z 20 m przy prawym słupku. Podał mu... Słaby wybijając piłkę głową przed pole karne.


Goście starali się o gola honorowego, blisko był Śpiączka w 70. minucie, ale jego "główkę" obronił Malarz. W 84. minucie sędzia podyktował karnego dla niecieczan dopatrzywszy się zagrania Dąbrowskiego ręką przy próbie zablokowania dośrodkowania Guby. Po trzech minutach analiz przy pomocy VAR odwołał swą decyzję. Jedenastki faktycznie nie było. Wreszcie w 90+3. minucie Piątek główkował z 6 m, niestety, niecelnie.


Legia wygrała wysoko, lecz statystycznie mecz był... wyrównany. W strzałach 15:11 dla gospodarzy, w strzałach celnych 5:5, w posiadaniu piłki 56:44%, w kornerach 6:7.


st


spiaczkalegia.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty