Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka ręczna > Wiadomości piłka ręczna
Rio 2016: Biało-czerwoni ulegli Duńczykom po dogrywce i zagrają o brąz2016-08-20 11:53:00

Polscy piłkarze ręczni przegrali z Danią 28:29 w półfinale igrzysk olimpijskich Rio 2016. To była prawdziwa bitwa, a do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.


Po raz kolejny znakomite zawody rozegrał między słupkami Piotr Wyszomirski, ale niestety, tego wieczoru nie wystarczyło to do zwycięstwa. W dodatkowych dziesięciu minutach nieco skuteczniejsi byli rywale.


W niedzielę biało-czerwoni zagrają o brąz z Niemcami.


POLSKA - DANIA 28-29 (15-16, 25-25, 26-29)

POLSKA: Szmal (1/9), Wyszomirski (19/40) - Lijewski 3, Jachlewski, Krajewski 1, Bielecki 7, Wiśniewski 1, B. Jurecki 1, Jurkiewicz 4, Syprzak 5, Daszek 5, Kus 1, Szyba, M. Jurecki.

DANIA: Landin Jacobsen 1 (13/40), Green Krejberg - Christiansen 4, Mensah Larsen, Mortensen 2, Noddesbo, Svan 1, R. Toft Hansen 1, H. Toft Hansen, Mollgaard Jensen, Sondergaard 3, M. Hansen 10, Olsen 7, Damgaard Nielsen.


Półfinałowe spotkanie igrzysk olimpijskich nie rozpoczęło się po myśli Polaków. Od pierwszych akcji swoją wysoką formę potwierdził rozgrywający Danii, Morten Olsen. Na dodatek skuteczne interwencje dołożył Niclas Landin, co pozwoliło jego zespołowi objąć prowadzenie 3-0 i 4-1. Dopiero w 8. minucie biało-czerwoni zdobyli bramkę kontaktową i powrócili do walki (3-4, wszystkie trzy gole zdobył Jerkiewicz).


Wydawało się, że podopieczni Tałanta Dujszebajewa uspokoili swoją grę. Trudności sprawiała jednak podwyższona i aktywna defensywa Duńczyków. Zdobycie bramki okazało się niełatwym zadaniem, bowiem nawet przy stuprocentowych sytuacjach na drodze stawał Landin. Rywale uciekali, nasi gonili wynik. Było 5-5, 5-8, 9-9, 10-14, 15-15 i do przerwy 15-16.


Po przerwie gra Polaków wyglądała już lepiej niż na początku. Spokój w ataku oraz liczne zmiany krzyżowe, które pozwalały wypracować pozycję rzutową pozwoliły zdobyć kolejne bramki. Klasę pokazywał także Piotr Wyszomirski, którego Duńczycy pokonali dopiero po czterech minutach.


W kolejnych minutach gra była wyrównana, a wynik oscylował wokół remisu. Zawodnicy obu zespołów zaczęli mieć problemy ze zdobyciem bramek. W przypadku Polaków były to błędy własne i niecelne rzuty, natomiast Duńczycy mieli kłopoty z pokonaniem polskiego bramkarza. W 34. minucie prowadziliśmy 17-16, w 36. minucie 19-17. Później było 19-20, 21-20, 22-23, 24-23, 24-25 po golu Hansena z karnego na pół minuty przed końcem. Duńczycy bronili zaciekle dostępu do bramki, ale w ostatniej sekundzie fenomenalnym rzutem z podłoża, po którym piłka trafiła pod poprzeczkę duńskiej bramki, popisał się Michał Daszek, czym przedłużył polskie nadzieje na finał.


Pierwsza część dogrywki potoczyła się pod dyktando Duńczyków, którzy szybko zdobyli trzy bramki z rzędu. Sytuacja biało-czerwonych nie była więc najlepsza, zwłaszcza że ponownie dobrze zaczęła funkcjonować obrona rywala i znów świetnie bronił Landin. Po 5 minutach dogrywki było 26-29.


Wynik ostatnich 5 minut otworzył Krzysztof Lijewski, jednak w dalszym ciągu do odrobienia były dwa trafienia. Czas działał na korzyść rywali, choć Polacy nie składali broni i starali się nawiązać kontakt. Niestety, w kluczowych momentach kilka kontrowersyjnych decyzji podjęli czescy sędziowie, co uniemożliwiło biało-czerwonym zdobycie bramki na remis. Co prawda do siatki trafił jeszcze Karol Bielecki, ale Duńczycy skutecznie i dość długo przetrzymali piłkę i to oni cieszyli się ze zwycięstwa. A nasi płakali z żalu za utraconą szansą...


PIŁKA RĘCZNA, mężczyźni

Półfinały:

Francja - Niemcy 29-28

Najwięcej goli: Narcisse 7, Porte 5, N. Karabatic 4 - Gensheimer 11, Kuhn 8, Reichmann 4

Polska - Dania 28-29 po dogrywce


Finały (niedziela):

O złoto: Dania - Francja (19:00)

O brąz: Polska - Niemcy (15:30)


www.olimpijski.pl/ZPRP, ST





więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty