Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Lekka atletyka > Wiadomości LA
Ostatnia droga Ireny Szewińskiej2018-07-05 23:34:00

Prawdziwe tłumy w upalny czwartek, 5 lipca, w ostatnią drogę odprowadziły zmarłą 29 czerwca Irenę Szewińską - Pierwszą Damę Polskiego Sportu, zdobywczynię 7 medali olimpijskich, wielokrotną rekordzistkę świata, mistrzynię Europy, wiceprezes PKOl i członkinię MKOl.


Uroczystości pogrzebowe składały się z dwóch części. Pierwszą stanowiła Msza święta w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Uczestniczyli w niej - obok najbliższych Zmarłej - Para Prezydencka, liczni przedstawiciele rodziny olimpijskiej na czele z przewodniczącym MKOl dr Thomasem Bachem. Licznie przybyli reprezentanci kilku pokoleń lekkoatletyki.


Podczas uroczystości w Katedrze głos zabrał Prezydent Andrzej Duda, który powiedział m.in.: - W stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości żegnamy sportowca stulecia. Prezydent podkreślił, że nazwisko Szewińskiej było zawsze symbolem polskiego sportu i trudno sobie wyobrazić, że teraz tego symbolu zabraknie. Dziękujemy za wspaniałe życie, będzie Pani dla nas zawsze przykładem. Cześć Jej pamięci - powiedział Andrzej Duda.


Po Mszy Świętej uroczystości pogrzebowe przeniosły się na Cmentarz Wojskowy na warszawskich Powązkach. Tam w Alei Zasłużonych pochowano najlepszą polską sportsmenkę. Ceremonia miała charakter państwowy i odbywała się z wojskową asystą honorową. Także na cmentarzu obecna była Para Prezydencka.


Głos zabrał premier Mateusz Morawiecki, który przypomniał w jakich okolicznościach kilkunastoletnia Irena rozpoczęła swoją sportową przygodę i jak godnie potem reprezentowała nasz kraj na najważniejszych światowych imprezach. - Dawała chwałę polskiemu sportowi, była wzorem nie tylko dla sportowców, ale dla wszystkich Polaków - podkreślił premier i dodał: - Zmarła pokazywała, jak poprzez sport tworzyć lepszy kraj i lepsze społeczeństwo.


W imieniu światowej rodziny olimpijskiej i MKOl głos zabrał jego przewodniczący dr Thomas Bach. W niezwykle szczerym, bardzo osobistym wystąpieniu złożył kondolencje pogrążonej w smutku rodzinie i przypomniał, że od lat z Ireną Szewińską się przyjaźnił. - Każdy, kto był świadkiem jej występów sportowych widział, w jakim stylu osiąga sukcesy i widział, że towarzyszy temu wielka elegancja. Wszyscy, którzy mieli kontakt z Ireną jako przyjaciółką, zetknęli się z jej wielkim ciepłem i serdecznością - mówił Bach, dodając, iż Szewińska całe swoje życie poświęciła sportowi. - Była wzorem dla wszystkich i we wszystkim, a jednocześnie była niesamowicie skromna. To dlatego była inspiracją dla lekkoatletów i kobiet na całym świecie. Żegnaj, droga Przyjaciółko - zakończył po polsku.


Irenę Szewińską nad grobem pożegnali także: minister sportu i turystyki Witold Bańka, szef Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) Sebastian Coe, wiceprezes PZLA Tomasz Majewski i prezes PKOl Andrzej Kraśnicki. Ten ostatni - podkreślając wieloletnią znakomitą współpracę z Ireną Szewińską i jej wielką aktywność jako zawodniczki i działaczki - zwrócił także uwagę na fakt, iż zaangażowanie w życie sportowe nie przeszkodziło jej mieć wzorowo funkcjonującą rodzinę, na porządnych ludzi wychować dwóch synów, cieszyć się wnuczętami.


W imieniu rodziny Ireny Szewińskiej za słowa współczucia i obecność na uroczystościach pogrzebowych tak wielu zacnych osobistości oraz setek sympatyków sportu z całego kraju i zagranicy podziękował starszy syn, Andrzej.


Po złożeniu trumny do grobu Kompania Reprezentacyjna WP oddala salwę honorową, a orkiestra wojskowa z Radomia odegrała "Marsz żałobny" Fryderyka Chopina. Grób i jego otoczenie pokryły dziesiątki wieńców, m.in. od najwyższych władz państwowych, polskich i zagranicznych organizacji sportowych, wielu instytucji i urzędów oraz osób prywatnych.


W uroczystościach żałobnych po śmierci Ireny Szewińskiej, oprócz wspomnianych już Thomasa Bacha i Sebastiana Coe, uczestniczyli również: członek MKOl Alex Gilady, przedstawiciele kierownictw narodowych komitetów olimpijskich: Łotwy, Litwy i Słowacji. Licznie reprezentowani byli parlamentarzyści i ministrowie. W tłumie żegnających Panią Irenę dostrzegliśmy zarówno jej dawne koleżanki i kolegów z reprezentacji Polski (m.in. Ewę Kłobukowską, Ludwikę Chewińską, Jacka Wszołę, Władysława Nikiciuka, Władysława Kozakiewicza), przedstawicieli innych dyscyplin (Edwarda Skorka, Włodzimierza Lubańskiego, Jacka Bierkowskiego, Kajetana Broniewskiego, Mieczysława Nowickiego, Ryszarda Stadniuka, Czesława Langa i in.), jak i przybyłą do Warszawy specjalnie z tej okazji dawną rywalkę naszej "Królowej królowej" - mistrzynię olimpijską oraz wielokrotną mistrzynię świata i Europy - reprezentantkę b. NRD - Maritę Koch.


W okresie od 6 do 14 lipca w hallu Centrum Olimpijskiego będzie wyłożona specjalna księga, do której wszyscy zainteresowani będą mogli wpisywać kondolencje po śmierci Ireny Szewińskiej.   


www.olimpijski.pl/baś





więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty