Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Formuła 1 > Wiadomości F1
F1: Hamilton pokonał Red Bulle, Button wjechał do pit stopu Vettela!2011-04-17 10:47:00

Kierowcy Formuły 1 w poprzednią niedzielę jeździli w Malezji, a dzisiaj walczyli w Szanghaju o Grand Prix Chin. Zwyciężył Lewis Hamilton w McLarenie wyprzedzając dwa Red Bulle Sebastiana Vettela i Jensona Buttona.


Wielki faworyt - Sebastian Vettel - wygrał trzecie z rzędu kwalifikacje i wydawało się, że nikt nie przeszkodzi mu w kolejnym sukcesie. Tymczasem zaspał na starcie, a dwa McLareny znakomicie zaczęły i już po pierwszym łuku znalazły się na czele. Niewiele brakowało, a Niemca walczącego z Jensonem Buttonem i Lewisem Hamiltonem wyprzedziłby także Nico Rosberg. Za tym tercetem jechały dwa czerwone bolidy Ferrari prowadzone przez Fernando Alonso i Felipe Massę.

 

Do 14 okrążenia niewiele się działo i dopiero wówczas działy się nieprawdopodobne rzeczy. Vettel z powodzeniem zaatakował Hamiltona i po chwili zjechał do alei serwisowej za Buttonem. Brytyjczyk ku ogromnemu zaskoczeniu stanął przy mechanikach... Vettela! To kosztowało utratę pozycji, bowiem Niemiec szybciej wyjechał z boksu. Na 16. kółku na zmianę opon zjechali Hamilton i Massa. Lepsi okazali się mechanicy McLarena i Brazylijczyk wyjechał przed Brytyjczykiem. Z zamieszania skorzystał dobrze dysponowany Rosberg, który objął prowadzenie w wyścigu wyprzedzając Vettela, Buttona, Massę, Hamiltona, Schumachera (14. na starcie!) i Alonso.

 

Dość długo czekano na kolejne ciekawe rozstrzygnięcia. I kiedy przyszła pora na kolejne zmiany ogumienia musiało dojść do roszad. Na 41. okrążeniu prowadził już Vettel przed Massą, Rosbergiem, Hamiltonem, Buttonem, Alonso, Webberem i Schumacherem.

 

Na ostatnich okrążeniach o końcowy sukces walczyli Vettel i Hamilton. Ten pierwszy miał problem, bo bez KERS-u na prostej szybszy był Brytyjczyk. Na 52. kółku Hamilton objął prowadzenie. Trzeci jechał Button, a na 54. okrążeniu Webber po pięknej walce wyprzedził czwartego dotąd Rosberga. Na tym nie koniec, bowiem Webber, który na starcie był dopiero 18., na finałowym kółku poradził sobie z Buttonem! I to jest wyczyn nieprawdopodobny jeśli dodamy, że i on nie dysponował systemem KERS.

 

Grand Prix Chin:

1 Lewis Hamilton (McLaren)                        1:36.58,226

2 Sebastian Vettel (Red Bull)                       +5,198

3 Mark Webber (Red Bull)                             +7,555

4 Jenson Button (McLaren)                           +10,000

5 Nico Rosberg (Mercedes-Benz)                +13,448

6 Felipe Massa (Ferrari)                                 +15,840

7 Fernando Alonso (Ferrari)                          +30,622

8 Michael Schumacher (Mercedes-Benz)   +31,206

9 Witalij Pietrow (Renault)                              +57,404

10 Kamui Kobayashi (Sauber)                      +1.03,273

11 Paul di Resta (Force India)                       +1.08,757

12 Nick Heidfeld (Renault)                             +1.12,739

13 Rubens Barrichello (Williams)                 +1.30,189

14 Sébastien Buemi (Toro Rosso)               +1.30,671

16 Adrian Sutil (Force India)                           +1 okr.

16 Heikki Kovalainen (Lotus)                         +1 okr.

17 Sergio Perez (Sauber)                                +1 okr.

18 Pastor Maldonado (Williams)                   +1 okr.

19 Jarno Trulli (Lotus)                                      +1 okr.

20 Jérôme d'Ambrosio (Virgin)                       +2 okr.

21 Timo Glock (Virgin)                                      +2 okr.

22 Narain Karthikeyan (HRT)                          +2 okr.

23 Tonio Liuzzi (HRT)                                       +2 okr.

Nie ukończył wyścigu Jaime Alguersuari (Toro Rosso), któremu na 12. okrążeniu odpadło tylne koło.

 

Czołówka klasyfikacji kierowców:

1 Sebastian Vettel     68 pkt.

2 Lewis Hamilton      47

3 Jenson Button        38

4 Mark Webber          37

5 Fernando Alonso   26

6 Felipe Massa          24

7 Witalij Pietrow         17

8 Nick Heidfeld          15

(gst)

 





więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty