TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę

- RYSZARD NIEMIEC: Ukraińscy sportowcy na uchodźstwie to fenomen naszych czasów
- RYSZARD NIEMIEC o szansach drużyn z zaplecza ekstraklasy
- RYSZARD NIEMIEC o tym dlaczego wybrano Smudę zamiast Kasperczaka
- RYSZARD NIEMIEC o budowaniu zaplecza wyborczego w środowisku wiejskim...
- RYSZARD NIEMIEC o strategicznych celach Cracovii i Wisły
LEKCJA GIMNASTYKI (559)
Żegnając Zdziśka Myrdę
Na cmentarzu w podrzeszowskich Siedliskach pochowano Zdzisława Myrdę - olimpijczyka z Moskwy 1980, koszykarza Resovii od 1966 roku. Był podporą drużyny, która awansując do ekstraklasy w 1971 roku, przez dekadę utrzymywała się w krajowej elicie, zdobywając złoty medal mistrza Polski (1975), dwukrotnie medal srebrny i trzykrotnie brązowy. Była kilkakrotnym uczestnikiem europejskich pucharów, tocząc wyrównane boje ze sławnymi zespołami Mediolanu, Zagrzebia, Wiednia, Le Mans.
Już w wieku juniorskim zwrócił uwagę fachowców znakomitymi warunkami fizycznymi. Obok atutu wzrostowego (203 cm) natura obdarzyła go niebotycznym zasięgiem rąk, które w walce podkoszowej pełniły dla przeciwnika rolę zapory nie do przebicia… Atletyczna budowa dopełniała atuty fizyczne, czyniące zeń suwerena boiskowego korytarza. Niestety, ucząc się w wiejskiej podstawówce z prowizorycznymi zajęciami wychowania fizycznego, traktowany był jako dziwoląg, nie pasujący do reszty furt grających w „dwa ognie”, a przez to wysiadujący na ławeczce gimnastycznej w oczekiwaniu na końcowy dzwonek. Dzielił uczniowski los nietypowości z nieco młodszym olbrzymem (214 cm) - Adamem Sandurskim, pozyskanym przez sekcję zapaśniczą rzeszowskiej Stali, przyszłym medalistą z moskiewskich igrzysk.
Dosyć późno odkryty przez trenera Mieczysława Rabę, dzięki niezwykłej, chłopskiej zawziętości, szybko odrobił stracony czas. Już na finałach Ogólnopolskiej Spartakiady 1969 walnie przyczynił się do bezprzykładnego triumfu reprezentacji Rzeszowszczyzny nad rywalami z tradycyjnie mocnych koszykarsko regionów (Gdańsk, Poznań, Wrocław, Warszawa, Kraków). Przez cały jego wiek juniorski trwało wielkie, ogólnopolskie polowanie na Myrdę, a najbardziej zdesperowani łowcy talentu wywiedli się z warszawskiej Polonii, Lecha Poznań, Śląska Wrocław… Najbliżej celu była w pewnym momencie Wisła, aliści kontrakcja rzeszowskiego, wojewódzkiego establishmentu, okazała się skuteczna i Myrda, stojący jedną nogą na Reymonta, wrócił do macierzystego klubu.
Resoviacy wiedzieli o kogo walczą, Zdzisław stał się wkrótce osią i fundamentem zespołu „Bieszczadzkich Wilków”, które już w debiutanckim sezonie ligowym sensacyjnie pozbawiły „Wawelskie Smoki” mistrzostwa. Na przeszkodzie w zrobieniu międzynarodowej kariery stanęły kontuzje, zakłócające systematyczność treningów. Wrodzony optymizm pomagał Mu w bataliach na parkiecie, dodawał sił w przykrych, życiowych kaprysach losu. Skromny do przesady, koleżeński i przyjazny ludziom, w zespole Resovii był nie tylko centrem, stał się centralną postacią poza boiskiem, dobrym duchem szatni, patronem młodych, partnerem dla trenerów.
To, co nie było Mu dane od losu, chciał koniecznie odzyskać podwójnie w synowskich sukcesach na parkiecie. Za ojcowską inspiracją i nadzorem Wojtek wzorowo prowadzony od wieku kadeta, uczący się w amerykańskim college’u, zmierzał ku przewyższeniu ojcowskich sukcesów. Sięgając po doroczne wyróżnienia NCAA jawił się jako przyszły gwiazdor NBA. Co sezon bił rekordy w ilości zaliczonych bloków. W tej specjalności ustępowali mu nawet sławni dziś koszykarze O'Neal i Duncan! W tym przypadku wszakże, drogę ku sławie, zastopowało szwankujące zdrowie. Po powrocie z USA nie zdołał wrócić na reprezentacyjną ścieżkę. Zmarł przedwcześnie dwa lata temu, w wieku 39 lat. Śmierć syna uczyniła dalsze utrapienia zdrowotne Zdziśka, sprowadzając Go ku załamaniu psychicznemu. Jak zawsze, wrodzona dzielność wzięła górę, zaczynał się otrząsać z przygnębienia.
Jakiś czas temu zatelefonował, konsultując projekt klubowych obchodów 45-lecia zdobycia tytułu mistrzowskiego 1975… Wiele razy objawiał rozczarowanie z powodu zaniku koszykówki w mieście nad Wisłokiem. W swoich rozlicznych inicjatywach jako działacz i szef basketu na Podkarpaciu, w swojej pedagogicznej pasji (absolwent AWF) priorytetem uczynił odrodzenie dyscypliny w mieście, które tyle Mu zawdzięcza. Nie doczekał… RIP!
Flesz z kraju i ze świata
- AUSTRALIAN OPEN. Iga Świątek w ćwierćfinale
- PIŁKA WODNA. Serbia po raz dziewiąty
- LEKKOATLETYKA. Cztery polskie zwycięstwa
- LOTY NARCIARSKIE. Japończycy po raz pierwszy. Polska katastrofa...
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Damian Żurek dwa razy przed dominatorem
- Zarząd PZN naprawia błąd...
- Mikaela Shiffrin po raz 108!
- LEKKOATLETYKA. Dwa rekordy świata w Bostonie
- Robert Lewandowski piłkarzem roku, Angel Rodado najlepszy w I lidze
- LOTY NARCIARSKIE. Domen Prevc, któżby inny?!
- AUSTRALIAN OPEN. Iga Świątek w IV rundzie
- Ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026
- HOKEJ. Zagłębie pokonało GieKSę, Unia liderem
- LIGA EUROPY. Salzburg - Basel 3-1 (FOTO)
- SHORT TRACK. Piątka biało-czerwonych na igrzyska
Sportowa Małopolska
- Mikkel Maigaard piłkarzem Wieczystej
- HOKEJ. Trzynaście goli w Oświęcimiu
- 94. urodziny Ludwika Miętty-Mikołajewicza
- Nie żyje Robert Koral
- Rafał Boguski w Wiślackiej Szkole Futbolu
- Wspólne stanowisko Wisły i Wieczystej
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- Zmiany w Sandecji
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Dr Andrzej Dubiel nie żyje
- Po raz czwarty z rzędu o Puchar Polski siatkarzy w TAURON Arenie Kraków: doborowy kwartet gotowy do gry
- Michał Rakoczy odchodzi z Cracovii do Górnika
- Nowy zarząd KS Cracovia
- Trening Noworoczny Cracovii. Jędrzej Strózik zdobywcą pierwszego gola
- Z kroniki żałobnej. Jan Burmer nie żyje
- UEFA Regions’ Cup: awans MZPN
- Remis Wisły w Łodzi
MISTRZOSTWA POLSKI
KIBICÓW SPORTOWYCH
- Adam Sokołowski po raz 28. mistrzem Polski kibiców sportowych
- 48. MP Kibiców Sportowych już w sobotę w Gostyniu
- Ćwierćwiecze super kibica Stanisława Sienkiewicza
- Mistrzostwa Mistrzów Kibiców Sportowych: pytania i odpowiedzi
- Adam Sokołowski Mistrzem Mistrzów, podziękowania dla Stanisława Sienkiewicza
- 48. Mistrzostwa Polski Kibiców Sportowych - Gostyń 2025, eliminacje cd.
- OMNIBUS SPORTOWY. Kolejny triumf Adama Sokołowskiego
- 48. Mistrzostwa Polski Kibiców Sportowych - Gostyń 2025


