Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sporty zimowe
Brązowy medal skoczków2018-02-19 23:06:00

Maciej Kot, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Kamil Stoch zdobyli brązowy medal XXIII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w PyeongChang w konkursie drużynowym skoków narciarskich. Triumfowali Norwegowie.


W pierwszej serii jako pierwszy z Polaków skakał Maciej Kot. Odległość 129,5 metra była za krótka, aby rozpocząć od miejsca na podium. Pół metra dalej skoczył Stefan Hula i po jego próbie udało nam się awansować na medalową pozycję.


Świetny skok oddał Dawid Kubacki, który pofrunął na odległość 138,5 metra. Najwyższą notę dołożył jednak Kamil Stoch, który skoczył 139 metrów, co dawało nam trzecie miejsce z łączną notą 540,9 punktu.


Po czterech skokach prowadzili Norwegowie z notą 545,9 punktu, a z niewielką stratą byli Niemcy, którzy uzyskali 543,9 punktu. Czwarta Austria traciła już ponad 40 punktów do strefy medalowej.


Decydującą serię rozpoczęliśmy od dobrego skoku Macieja Kota, ale nie na tyle dobrego, aby odrobić stratę do prowadzącej dwójki. To, co nie udało się Kotowi udało się Stafanowi Huli, który uzyskał 134 metry i po słabym skoku Stephana Leyhe, awansowaliśmy na drugie miejsce.


Dawid Kubacki skoczył w trzeciej serii dalej od Niemca Freitaga, ale doliczając do tego noty, straciliśmy 0,5 punktu. Norwegowie byli już poza zasięgiem i o srebrnym medalu decydował pojedynek Kamila Stocha i Niemca Andreasa Wellingera. Nad Niemcami mieliśmy zaledwie 0.6 pkt przewagi.


Wellinger skoczył 134,5 metra i wydawało się, że srebrny medal jest w zasięgu ręki. Kamil Stoch poleciał jednak na tę samą odległość, co przy niższych notach dało nam brązowy medal. Złoto pewnym skokiem przypieczętował dla Norwegów Robert Johansson.


Jest to drugi medal w XXIII Zimowych Igrzyskach Olimpijskich PyeongChang 2018, po złotym medalu Kamila Stocha na dużej skoczni.


- To jest niesamowity wieczór, historyczny dla nas - powiedział Kamil Stoch, który po złotym medalu indywidualnie, wywalczył brązowy medal w drużynie.


- Z całego serca dziękuję wszystkim - całej drużynie – dzisiaj skaczącym chłopakom i temu nieskaczącemu Piotrkowi za jego postawę podczas tych igrzysk, godną podziwu.


- Nawiązaliśmy walkę. Po pierwszej serii było naprawdę blisko, ale taki jest sport. Walczyliśmy do samego końca, do ostatniego skoku, do ostatniej setnej sekundy lotu i wywalczyliśmy brązowy medal.


- Wiedziałem, że mój ostatni skok nie był czysto trafiony, ujmując to delikatnie. Był natomiast super technicznie i dużo energii w niego włożyłem, dlatego zdołałem ulecieć tyle metrów. Każdy z nas dał maksa siebie i swoich możliwości. Mamy to, co wywalczyliśmy.


- Każdy medal jest sukcesem i zasługą bardzo wielu ludzi. Dla nas jest to ogromna nagroda i nie ma tu znaczenia czy jest to złoty medal mistrzostw świata, czy brąz olimpijski. Przez tyle lat musiały polskie skoki na to czekać, więc jest pięknie.


SKOKI NARCIARSKIE

Mężczyźni, drużynowo:

1. Norwegia 1098.5 pkt (Daniel Andre Tande 136+140.5 m = 287.3 pkt; Andreas Stjernen 133+135.5 m = 274.4 pkt; Johann Andre Forfang 132.5+132 m = 262.0 pkt; Robert Johansson 137.5+136 m = 274.8 pkt)

2. Niemcy 1075.7 pkt (Karl Geiger 136+134 m = 271.1 pkt; Stephan Leyhe 128+129 m = 250.1 pkt; Richard Freitag 134.5+134.5 m = 270.3 pkt; Andreas Wellinger 140+134.5 m = 284.2 kt)

3. Polska 1072.4 pkt (Maciej Kot 129.5+133 m = 255.3 pkt; Stefan Hula 130+134 m = 264.6 pkt; Dawid Kubacki 138.5+135.5 m = 275.0 pkt; Kamil Stoch 139+134.5 m = 277.5 pkt)

4. Austria 978.4 pkt

5. Słowenia 967.8 pkt

6. Japonia 940.5 pkt

7. OAR 809.8 pkt

8. Finlandia 790.4 pkt


www.olimpijski.pl, st


brazskoczkow.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty