Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sportowe Podkarpacie
KMŚ: Rzeszowianie zagrają o brąz2018-12-02 16:19:00

Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów w półfinale Klubowych Mistrzostw Świata zmierzył się z Cucine Lube Civitanova. Podopieczni trenera Gheorghe Cretu wygrali pierwszą odsłonę, niestety, trzy kolejne padły łupem rywali, którzy zameldowali się w finale. Rzeszowianie zagrają o brązowy medal.


Po wyrównanym początku (3:3) lepiej w polu serwisowym sprawowali się przeciwnicy, którzy szybko zbudowali przewagę (5:8). Seria zagrywek Tibo Rossarda zmniejszyła nieco dystans do rywali (11:13). Po powrocie z regulaminowej przerwy straty odrobili rzeszowianie, a po nieudanej akcji włoskiej ekipy na tablicy widniał wynik 15:16. Sytuacja na parkiecie zmieniała się jak w kalejdoskopie. Po serii punktowych zagrań Cucine Lube (16:19), lepiej na siatce zaczęli spisywać się rzeszowianie. Po asie serwisowym Damiana Schulza na tablicy pojawił się remis po 19. Od tego momentu na parkiecie trwała wyrównana walka (24:24). Sporo emocji w końcówce seta dostarczyły kibicom obydwie ekipy, jednak to rzeszowianie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść po skutecznym kontrataku Davida Smitha (31:29).


Dwupunktowe prowadzenie rzeszowianie wypracowali sobie w początkowej fazie seta (7:5). Mimo że rywale doprowadzili do remisu (7:7), kiedy w polu serwisowym pojawił się Tibo Rossard przewaga podopiecznych Gheorghe Cretu wzrosła do trzech punktów (14:11).  Po powrocie z regulaminowej przerwy przewagę zniwelowali rywale (16:14). Od wyniku 18:18 serię błędów popełnili zawodnicy Asseco Resovii, co dało prowadzenie włoskiej ekipie (18:22). Końcówka partii należała do zawodników Cucine Lube Civitanova, którzy doprowadzili do remisu w setach.


Włoski zespół mocno otworzył trzecią partię szybko budując pięciopunktowe prowadzenie (3:8). Do drugiej regulaminowej przerwy zawodnicy Cucine Lube Civitanova nie tylko nie oddali przewagi (9:16). Włoska ekipa była nie do zatrzymania do końca tej odsłony, którą zakończyła skuteczna akcja w wykonaniu Juantoreny (14:25).


Asy serwisowe Tibo Rossarda dały wynik 6:3 w czwartej partii. Serwisy Simona nie tylko doprowadziły do remisu, ale dały prowadzenie jego drużynie (8:10).Systematycznie swoją przewagę budowali rywale (14:18). Wejście w pole zagrywki Mateusza Miki pozwoliło rzeszowianom zmniejszyć dystans do dwóch „oczek” (17:19). Mimo walki w końcówce spotkania to zawodnicy Cucine Lube Civitanova zapisali na swoim koncie zwycięstwo (23:25).

Półfinały, Częstochowa, 1.12.2018:

Cucine Lube Civitanova (Włochy) - Asseco Resovia Rzeszów (Polska) 3:1 (29:31, 25:19, 25:14, 25:23)

LUBE: Sokołow (18 pkt), Juantorena (18), Stanković (9), Leal (12), Simón (13), Bruno (3), Balaso (libero) oraz D’hulst (0), Cantagalli (0), Cester (0), Massari (0). Trener Giampaolo MEDEI.

RESOVIA: K. Shoji (4 pkt), Schulz (16), Rossard (19), Mika (7), Możdżonek (5), Smith (10), Perry (libero) oraz Lemański (0), Redwitz (0), Szerszeń (0), Buszek (0). Trener Gheorghe CRETU.

Widzów 3409.


Fakieł Nowy Urengoj (Rosja) - Trentino Volley (Włochy) 1:3 (25:22, 14:25, 16:25, 19:25)

FAKIEŁ: Kolenkowskij (3 pkt), Kołodinski (0), Udrys (18), Jakowlew (8), Kliuka (6), Wołkow (17), E. Shoji (libero) oraz Ananiew (1), Bogdan (3), Rukawisznikow (0), Szenkel (0), Kimerow (0). Trener Camillo PLACI.

TRENTINO: Russell (14 pkt), Vettori (16), Giannelli (3), Candellaro (6), Kovacevic (18), Lisinac (11), Grebennikov (libero) oraz Van Garderen (0), Nelli (0). Trener Angelo LORENZETTI.

Widzów 3621.


W niedzielę Asseco Resovia zmierzy się o godz. 17.30 z Fakielem o brąz, a o 20.30 włoski finał KMŚ.


assecoresovia.pl, kmspolska.pl, ST




REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty