Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sportowe Podkarpacie
Silver Cup 10-latków: Beniaminek na podium2011-11-30 01:13:00

Drużyna Beniaminka Krosno, rocznik 2001, zajęła w miniony weekend trzecie miejsce w halowym turnieju piłkarskim Silver Cup 2011 w Zawoi.


Impreza, organizowana przez UKS Wilga Kraków i Stowarzyszenie Wspierania Młodych Talentów 100 lat Cracovia, ma już swoją rangę, a Beniaminek malowniczą Zawoję odwiedza już tradycyjnie. W ubiegłym roku krośnieńscy młodzi piłkarze byli rewelacją turnieju zdobywając srebrne medale.  Dzięki temu sukcesowi zaczęła się piękna przygoda tej drużyny. W tegorocznej edycji drużyna Beniaminka zdobyła brązowe medale.

W tym roku poziom turnieju nie był aż tak wysoki jak w ubiegłym. Beniaminek grał dużo ładniej i lepiej, a mimo to zdobył "tylko" brąz… Taki urok piłki dziecięcej. Brakowało na starcie takich drużyn jak Gwiazda Ruda Śląska czy Jadwiga Kraków, z drugiej strony pojawili się nowi znajomi z Gliwic, Opola, Gogolina, Raciborza czy drużyna z Ukrainy.

Wyniki Beniaminka:
1 dzień – sobota 26.11.2011
Grupa C
Beniaminek -  APMKS Gogolin 7-2, bramki: Knap 2, Cichoń 2, Latkiewicz 2, Półchłopek
Beniaminek – Cracovia II 4-0, bramki: Knap 2, Cichoń, Mazur
Beniaminek – Dreams 3-1, bramki: Cichoń 2, Prętnik
Mecz towarzyski:
Beniaminek – Borek Kraków 4-1, bramki: Knap, Półchłopek, Biernacki, Zajączkowski

2 dzień – niedziela 27.11.2011
Grupa D (finałowa, o miejsca 1-6)
Beniaminek – Strzelcy Budzów 3-4, bramki: Cichoń 2, Knap
Beniaminek – DMSSN 1 Chmielnicki (Ukraina) 2-1, bramki: Latkiewicz, samobójcza
Półfinał:
Beniaminek – Cracovia I 0-0, karne 1-3
Mecz o III miejsce
Beniaminek – Strzelcy Budzów 2-1, bramki: Półchłopek, Dziura

Końcowa klasyfikacja:
1. Cracovia I
2. Dreams Gliwice
3. BENIAMINEK KROSNO
4. Strzelcy Budzów
5. DMSSN 1 Chmielnicki (Ukraina)
6. Odra Opole
7. Unia Racibórz
8. Borek Kraków
9. Cracovia II
10. Watra Zawoja
11. APMKS Gogolin
12. Tarnovia Tarnów

Beniaminek Krosno: Michał Kandefer, Kacper Bieszczad, Bartosz Prętnik, Kacper Cichoń, Karol Knap, Wiktor Latkiewicz, Arkadiusz Dziura, Jakub Jurczak, Dawid Półchłopek, Kamil Biernacki, Dominik Zajączkowski, Wiktor Mazur, Dawid Kosak.
Trener: Grzegorz Raus. Kierownik i kamerzysta: Alicja Babczyńska-Raus.

Relacja Beniaminka

Turniej sentymentalny, co tu dużo mówić... Zawsze tu się miło wraca, tym bardziej cieszą kolejne medale, a bardziej lepsza gra niż rok temu. To znaczy, że idziemy w dobrym kierunku.  Finał był wcześniej. Cracovia i Beniaminek to były dwie druzyny, które w tej imprezie grały najlepiej, a myślę, że pomysł na grę, jakość i indywidualne umiejętności były na naszą korzyść. W sobotę zagraliśmy świetnie w każdym meczu pokazując super piłkę. W niedziele graliśmy dobrze, ale brakło tego sobotniego błysku i to zadecydowało, że nie wygraliśmy turnieju. W pierwszym dniu graliśmy cały czas schematem zmian czwórkami i to dawało efekty, w drugim dniu przeziębienia i urazy troszkę nam przeszkodziły, by ten schemat zachować. Co do chłopaków, to w pierwszym dniu Kacper Cichoń grał chyba turniej życia, nie widziałem go jeszcze w lepszej formie, w niedzielę tak jak wszystkim brakło mu troszkę błysku, chyba dlatego nie został wybrany zawodnikiem turnieju, choć wielu trenerów się zdziwiło tym faktem. Bartek Prętnik to taka postać w zespole, której nie da się zastąpić. Karol Knap – nasz kapitan, w sobotę szalał, a w niedzielę nam trochę zgasł i to też była przyczyna, że nie wygraliśmy w półfinale (ale nie będzie tak, że Knapik zawsze będzie nam wygrywał mecze). Wiktor ma smykałkę do zdobywania goli, ważnych goli! Na wielkie słowa uznania zasłużyła druga czwórka i zmiennicy. Szczególnie w meczu o III miejsce, gdy liderzy zespołu byli zmęczeni i coś się zacięło, druga czwórka poprowadziła nas do medalu, grając w tym meczu piękny futbol i zdobywając efektowne gole (Arek i Dawid). Bramkarze w pierwszym dniu mieli łatwe i przyjemne życie, w niedzielę mieli swoje pięć minut! Kacper uratował nam wejście do półfinału, a Michał z Cracovią zagrał na zero, a w meczu o medal – bronił jak natchniony.
Wielkie, ale to wielkie słowa uznania dla RODZICÓW. Podchodzili do mnie organizatorzy, rodzice z innych ekip i trenerzy – będąc pod wrażeniem kibiców BENIAMINKA. Szaliki, koszulki, baner i gorący doping towarzyszył młodym piłkarzom przez dwa dni. Kątem oka widziałem, że jak chłopaki strzelali efektowne gole, to łezka szła z oka niejednemu z rodziców i to nie tylko paniom. Kiedyś z zazdrością patrzyliśmy na kibiców Sandecji, Cracovii – teraz wszyscy mogą uczyć się kibicowania od nas i to nie są za duże słowa, tylko tak jest. Dla trenera to wielka sprawa jak słyszy taki doping, wyobrażam sobie co mogą czuć chłopaki!

Grzegorz Raus (Beniaminek)


beniazawoja.jpg
beniacraczawoja.jpg
beniazawojaukra.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty