Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sportowa Małopolska
Cracovia w finale Pucharu Polski!2020-07-07 22:11:00

Cracovia istnieje od 114 lat, ale dopiero po raz pierwszy awansowała do finału piłkarskiego Pucharu Polski! Pasy wygrały z Legią Warszawa 3-0 i 24 lipca w Lublinie zmierzą się ze zwycięzcą jutrzejszego spotkania Lech - Lechia.


Cracovia - Legia Warszawa 3-0 (2-0)

1-0 Mateusz Wdowiak 5

2-0 Michał Helik 14

3-0 Mateusz Wdowiak 82

Sędziował Bartosz Frankowski (Toruń). Żółte kartki: Fiolic, Wdowiak, van Amersfoort, Thiago, Hanca, Siplak - Karbownik, Slisz. Widzów 3498.

CRACOVIA: Hrosso - Rapa, Helik, Jablonsky, Pestka - van Amersfoort, Loshaj (72 Thiago) - Hanca, Fiolic (66 Dimun), Wdowiak (89 Siplak) - Lopes.

LEGIA: Muzyk - Karbownik, Jędrzejczyk, Wieteska, Rocha (81 Stolarski) - Martins (46 Rosołek), Slisz - Cholewiak, Gvilia, Luquinhas - Pekhart (57 Wszołek).


Cracovia lepiej zacząć chyba nie mogła, w ciągu kwadransa zdobyła dwa gole! Pierwszy padł w 5. minucie. Po wyrzucie Pestki z autu zawiązała się krótka, szybka akcja, w jej końcowej fazie Helik główką zagrał do Wdowiaka, który z bliska wepchnął piłkę do siatki.


Pięć minut później Legia mogła wyrównać. Finalizujący kontrę Luquinhas znalazł się oko w oko z Hrosso, golkiper Pasów zdołał jednak obronić strzał nogami.


W 14. minucie akcję zaczął na prawym skrzydle van Amersfoort, potem futbolówkę przechwycił Jablonsky, dograł pod bramkę, gdzie Muzyk odbił przed siebie, prosto w Helika, który z 3 metrów trafił do siatki. 2-0!


Helik

Michał Helik podwyższył na 2-0                                                         Fot. Grzegorz Wajda


W dalszej fazie I połowy żaden zespół nie stworzył bramkowej sytuacji.


Po przerwie goście mieli optyczną przewagę, lecz w sumie zanotowali jedynie dwie okazje. W 56. minucie po wrzutce z lewej strony omal nie doszło do samobójczego trafienia, a w 62. minucie "bombę" Gvilii z wolnego z prawie 20 m piąstkował Hrosso.


Cracovia mogła z kolei podwyższyć w 58. minucie, gdy solową akcję Wdowiaka powstrzymał interwencją nogami Muzyk. Podobnie było w 75. minucie gdy z narożnika "piątki" uderzał Jablonsky.


Historyczny awans Pasów przypieczętował gracz meczu - Wdowiak. Wybiegł z kontrą z własnej połowy, wyprzedził Stolarskiego, w okolicach szesnastki został dogoniony, ale przerzucił piłkę na prawą nogę i z 15 m umieścił ją precyzyjnie w lewym, dolnym rogu. Dwie minuty później miał jeszcze szansę na hat-trick, jednak z kilkunastu metrów uderzył za wysoko.


Radość krakowskiego drużyny była ogromna, awans do finału to piękny sukces. Ewentualna wygrana w Lublinie dałaby udział w europejskich pucharach.


Statystyka meczu: 9:15 w strzałach, 6:4 w celnych, 39:61% w posiadaniu piłki i 3:9 w kornerach.


ST 


wdowiak.jpg
heliklwa.jpg
heliklwb.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty