W 23. kolejce Fortuna 1 Ligi, pierwszej po przerwie spowodowanej epidemią, Sandecja pokonała w wyjazdowym spotkaniu GKS Bełchatów 3-0.
GKS Bełchatów - Sandecja Nowy Sącz 0-3 (0-3)
0-1 Mateusz Klichowicz 17
0-2 Damian Chmiel 26
0-3 Maciej Małkowski 44 (karny)
Sędziował Tomasz Marciniak (Płock). Żółte kartki: Małachowski, Grolik – Baran, S. Kuźma, J. Kuźma.
GKS: Lenarcik – Wołkowicz, Kołodziejski, Grolik, Grzelak – Małachowski, Czajkowski, Biel (76 Bartosiak), Thiakane, Ryszka (58 Golański) – Zdybowicz (70 Winsztal).
SANDECJA: Bielica – Flis, Baran, Piter-Bucko – Danek, Kanach (88 J. Kuźma), Walski (80 S. Kuźma), Małkowski – Chmiel, Klichowicz, Gabrych (72 Ogorzały).
Sądeczanie rozstrzygnęli mecz w I połowie, w której zademonstrowali świetną skuteczność.
W 17. minucie długą piłkę z lewej strony posłał Małkowski, adresatem był Klichowicz, który przyjęciem piłki zgubił obrońcę i pewnym strzałem w lewy róg pokonał Lenarcika. Niebawem Piter-Bucko główkował - po wrzutce z kornera - w słupek.
W 26. minucie aktywny Piter-Bucko znalazł się w roli skrzydłowego, dogrywając w pole karne do Chmiela. Ten zamarkował strzał, po czym skutecznie przymierzył w lewy róg.
W odpowiedzi gospodarze mieli doskonałą okazję, ale Zbydowicz z 10 m nie trafił czysto w piłkę i posłał ją obok słupka.
W 43. minucie Klichowicz oddał strzał, który trafił w rękę Grzelaka i arbiter wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Małkowski, umieszczając ją w siatce.
Po zmianie stron nieznaczną przewagę osiągnęli zawodnicy GKS-u, ale nie przełożyła się ona na groźniejsze sytuacje bramkowe. Sandecja mądrze się broniła, a rywale nie byli w stanie poważniej zagrozić bramce "biało-czarnych".
sandecja.pl, st