Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sportowa Małopolska
Wygrana Garbarzy w Rzeszowie2019-11-30 23:08:00

W 20. kolejce II ligi piłkarskiej Garbarnia wygrała w Rzeszowie ze Stalą 3-2.


Stal Rzeszów - Garbarnia Kraków 2-3 (1-2)

0-1 Michał Feliks 10

1-1 Damian Kostkowski 16

1-2 Grzegorz Marszalik 40

1-3 Michał Feliks 63

2-3 Dominik Chromiński 76

Sędziował Jacek Lis (Katowice). Żółte kartki: Kostkowski, Cyfert, Reiman, Jarecki, Goncerz – Kowalski, Jurkowski (2), Szewczyk, Kuczak, Wyjadłowski. Czerwona kartka: Adrian Jurkowski (Garbarnia, 82, druga żółta). Widzów 1002.

STAL: Kaczorowski – Cyfert, Kostkowski, Głowacki, Sierant (68 Michalik), Mozler, Reiman, Szczepanek (70 Pociecha), Jarecki (68 Chromiński), Płonka (59 Pląskowski) – Goncerz.

GARBARNIA: Frątczak – Kowalski, Jurkowski, Kujawa, Duda, Mruk (85 Górecki) – Szewczyk (84 Kostrubała), Kuczak, Kołbon, Marszalik (85 Klimek) – Feliks (78 Wyjadłowski).


Garbarnia po raz drugi w tym sezonie wygrała ze Stalą, w I rundzie pokonała rywali u siebie 2-1. Krakowianie z sześciu zwycięstw do tej pory, cztery zanotowali na wyjazdach.


Jak padły gole

0-1

Świetne prostopadłe podanie ze środkowej strefy boiska otrzymał Michał Feliks, który z lewego sektora boiska wpadł w pole karne rzeszowian. Napastnik uderzył po długim rogu i nie dał szans Wiktorowi Kaczorowskiemu.

1-1

Gospodarze egzekwowali rzut wolny z okolicy 30. metra. Piotr Głowacki zacentrował wprost na głowę Damiana Kostkowskiego, który doprowadził do remisu.

1-2

Dośrodkowanie Tomasza Kołbona na bramkę uderzeniem głową zamienił Grzegorz Marszalik.

1-3

Znakomitym podaniem Tomasz Kołbon obsłużył Feliksa, a ten skompletował dublet. Była to trzecia asysta pomocnika w tym spotkaniu.

2-3

Po jednym z rzutów rożnych Doriana Frątczaka pokonał Dominik Chromiński.


Powiedzieli po meczu:

Trener Łukasz Surma (Garbarnia Kraków):

– Przyjeżdżaliśmy tutaj w nie najlepszej sytuacji, po dwóch porażkach. Nasza pozycja w tabeli nas nie zadowala. Musieliśmy zagrać agresywnie i z poświęceniem w obronie, bo wiedzieliśmy, że taki będzie tutaj mecz, a także z pewnym polotem w ataku, ponieważ chcieliśmy to starcie wygrać. Przez 70 minut ten plan realizowaliśmy, byliśmy uważni w obronie, nawzajem się asekurowaliśmy oraz nie dopuszczaliśmy rzeszowian do wielu sytuacji. Muszę powiedzieć, że Stal najgroźniejsza była po stałych fragmentach gry i tak też straciliśmy obie bramki. Do przodu graliśmy ofensywnie, tworzyliśmy fajne akcje. Uważam, że do tej 70. minuty z naszej strony był to bardzo dobry pojedynek, zasłużenie prowadziliśmy 3:1. Potem przeprowadzone zmiany przez trenera gospodarzy wprowadziły pewną nerwowość w nasze poczynania, a czerwona kartka dla Adriana Jurkowskiego jeszcze bardziej skomplikowała sytuację. W kolejnych minutach zawzięcie się broniliśmy. Musimy takie sytuacje też brać pod uwagę i zachowywać się lepiej, gdyż do końca spotkania mecz był nerwowy. Graliśmy trochę o spokojniejszą zimę. Powiedziałem chłopakom w szatni, że tyle meczów nam uciekło, że musimy bardzo ciężko pracować, aby ta wiosna była dobra w naszym wykonaniu. Na pewno lepsza niż jesień. Generalnie jestem zadowolony z tego, że w lepszej atmosferze będziemy się przygotowywać do kolejnej rundy.


Trener Janusz Niedźwiedź (Stal Rzeszów):

– Nawiążę dziś przede wszystkim do całej rundy, tych 20 spotkań. Po awansie w poprzednim sezonie zdecydowaliśmy, że damy szansę w większości piłkarzom, którzy wywalczyli ten awans. Zdobyliśmy 30 punktów, mieliśmy ochotę na więcej. Nawet dzisiejszy mecz był bardzo wyrównany, co pokazuje wynik. Mógł rozstrzygnąć się w dwie strony, niestety, nie potoczył się po naszej myśli. Końcówkę, te cztery mecze, graliśmy w kratkę. Nie złapaliśmy jeszcze właściwego rytmu dla siebie, jak chociażby na początku tej rundy. Mamy 30 punktów, czuliśmy, że mogliśmy ich zdobyć więcej. W czwartek zagramy mecz w Wólczanką, żeby sprawdzić poszczególnych zawodników. Ja ze swojej strony bardzo dziękuję wszystkim osobom. Pracującym w klubie od samej góry do samego dołu, a także kibicom, piłkarzom i mojemu sztabowi. Na koniec chciałbym powiedzieć, że pamiętam. Niedługo minie 15 miesięcy od śmierci Krystiana Popieli i dla rodziców oraz wszystkich, którzy mają go w sercu chciałbym powiedzieć, że pamiętam.


garbarnia.krakow.pl. stalrzeszow.pl, st


felikssrz.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty