Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sportowa Małopolska
Rafał Wisłocki prezesem Wisły2019-01-04 23:54:00

32-letni Rafał Wisłocki został nowym prezesem Wisły Kraków SA, został też p.o. prezesa TS Wisła.


Nowy prezes był piłkarzem LKS Ropa, Glinika Gorlice, LKS Uście Gorlickie i Orkana Szczyrzyc. W 2009 r., jeszcze jako student AWF w Krakowie, związał się z Wisłą Kraków. Trenował młodzież, a od 3 lat jest dyrektorem zarządzającym Akademii Piłkarskiej Wisły i koordynatorem ds. szkolenia. Pół roku temu został członkiem zarządu TS Wisła, od kilku tygodni angażuje się w pozyskanie inwestora dla będącej w największym w historii kryzysie Wisły SA.


Rafał Wisłocki uczestniczył w piątek w konferencji prasowej zorganizowanej przez TS Wisła. Obok niego w konferencji wzięli udział członkowie zarządu TS - Szymon Michlowicz (wiceprezes) i Łukasz Kwaśniewski (menedżer generalny Wisły CANPACK).


Pan Michlowicz na początek wyjaśnił, że ustanowiony 2 stycznia prezesem Wisły SA Tadeusz Czerwiński zgodził się objąć stanowisko między godziną 16 a 17, ale o 22.30 zatelefonował, że nie podoła wyzwaniu ze względu na stan zdrowia. I zrezygnował.


Pan Kwaśniewski zasypał dziennikarzy mnogością cyfr, choć były to wyznania fragmentaryczne, wyimkowe. Podał np., że przychód z meczu z Lechem wyniósł 736 tys. zł, że koszty organizacji zamknęły się kwotą 306 tys. zł, ale nie miał wiedzy na co wydano 430 tys. zł. Wydano chyba trochę mniej, w każdym razie na rachunku bankowym znajduje się aktualnie 51 tys. zł.


Długi Wisły SA - z informacji przekazanej przez p. Kwaśniewskiego - wynoszą 24 mln zł z tytułu zobowiązań zewnętrznych (12 mln zł - to zobowiązania przeterminowane) i 16.5 mln zł z tytułu cesji. Prawie 3.5 mln to zadłużenie stadionu, 6 mln zł należy się Tele-Fonice za bazę w Myślenicach, ponadto pożyczki i dług wobec UFA. Miesięczny koszt utrzymania bazy treningowej w Myślenicach wynosi 141 tys. zł. Na płace dla zawodników i sztabu trenerskiego potrzeba miesięcznie 1.2 mln zł.

Zarząd Wisły SA miał pobrać w 2018 r. zarobki w wysokości łącznej ok. 900 tys. zł. 


Już 15 piłkarzy złożyło wezwania o zapłatę. Sześciu jest już po terminie, czyli ma wolną rękę. Są to: Arsenic, Halilovic, Kolar, Basha, Bartkowski i Kort. Dla 9 kolejnych termin minie za ok. 10 dni. Ta dziewiątka to: Kostal, Pietrzak, Sadlok, Boguski, Bartosz, Grabowski, Lis, Buchalik, Kot.


Pan Wisłocki przypomniał działania związane z poszukiwaniem inwestorów, oczywiście te w ostatnich tygodniach. Najpierw wejściem do Wisły SA zainteresowani byli pp. Kwiecień, Włodarski oraz firmy Antrans i Dasta Invest. Po dokonaniu audytu wycofali się. Następnie, za pośrednictwem kancelarii Jarosława Ostrowskiego, byłego członka Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN, zgłosili się pp. Vanna Ly i Mats Hartling. Okazali się dla klubu wiarygodni, umowę podpisano w niedzielę, 16 grudnia (przekazano też fizycznie akcje Wisły SA), dopiero później trzy osoby z zarządu TS udały się na spotkanie do Zurychu. Panowie inwestorzy pojawili się w Krakowie w dniu meczu z Lechem, a nazajutrz rezygnację złożył zarząd Wisły SA i Rada Nadzorcza.


W związku z tym, że panowie Ly i Hartling nie wpłacili za sprzedaż klubu - zgodnie z umową - 1 złotego i do 28 grudnia nie wpłynęła kwota 12.2 mln zł, a do 29 grudnia nie wpłynęło potwierdzenie dokonania przelewu - umowa nie ma skutków prawnych - uważa pan Michlowicz.


A pan Kwaśniewski o możliwości wykorzystania dla spłaty zadłużenia Wisły SA terenu, który TS ma w użytkowaniu wieczystym mówi:

- Ziemia TS-u jest święta i nie będzie przeznaczona na ratowanie spółki...


- Naszym celem jest przygotowanie spółki do sprzedaży. Mamy na to trzy, cztery tygodnie. Chodzi nam przede wszystkim o to, żeby Wisła nie upadła. Pomoże nam w tym pan Bogusław Leśnodorski (b. prezes Legii - przyp. red.) i jego kancelaria Leśnodorski Ślusarek Wspólnicy. Ma nam pomóc gratis, ja także będę prezesem społecznym, bez wynagrodzenia. Powiem jeszcze, że prowadzimy aktualnie rozmowy z dwoma potencjalnymi inwestorami - mówi Rafał Wisłocki.


Dziennikarzy interesowało ponadto m.in., czy TS ma powiązania z Sharksami, dlaczego TS - bądź co bądź właściciel Wisły SA - nie reagował mając już wiedzę o tym, iż piłkarze nie dostają pieniędzy i kto jest winien sytuacji, w której klub z 113-letnią tradycją jest bliski upadku. Na te pytania nie było odpowiedzi.


st




REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty