Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sportowa Małopolska
PP: Puszcza ekstraklasie nie odpuszcza2018-12-04 18:18:00

I-ligowa Puszcza Niepołomice pokonała 3-1 Wisłę Płock i awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski!


1/8 finału PP: Puszcza Niepołomice - Wisła Płock 3-1 (1-0)

1-0 Marcin Orłowski 12

2-0 Łukasz Szczepaniak 73

2-1 Patryk Stępiński 80

3-1 Hubert Tomalski 90+4

Sędziował Zbigniew Dobrynin (Łódź). Żółte kartki: Żytek, Mikołajczyk – Łasicki. Widzów 1384.

PUSZCZA: Mleczko – Fryc, Stępień, Bartków, Mikołajczyk – Tomalski, Stefanik, Kotwica, Drzazga (86 Ryndak), Żytek (68 Szczepaniak) – Orłowski (90 Kuzma).

WISŁA: Żynel – Stefańczyk, Łasicki (78 Merebaszwili), Sielewski, Uryga, Stępiński – Szymański, Stilic (64 Varela), Rasak – Zawada, Angielski (64 Ricardinho).


Puszcza po dwóch latach wyrównała najlepsze osiągniecie w Pucharze Polski i znów stanie przed szansą na awans do półfinału!


W 12 minucie gospodarze objęli prowadzenie. Po przechwycie Marcela Kotwicy, Hubert Tomalski pokazał pełnię swoich umiejętności obracając się z piłką obok atakującego go przeciwnika, po czym prostopadłym podaniem kapitalnie zagrał do Marcina Orłowskiego. „Orzeł” wpadł w pole karne i płaskim strzałem zdobył gola.


W dalszej fazie I połowy miejscowi czekali spokojnie na to co wymyślą rywale i szybkimi atakami tworzyli zagrożenie pod płockim polem karnym.


Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Wisła próbowała sforsować szyki obronne Puszczy, ale tego dnia szybkie ataki I-ligowców były niedoścignione dla rywala. Dwukrotnie próbował Drzazga, ale gosci z opresji ratował Żynel.


W 72. minucie wynik podwyższył Łukasz Szczepaniak. Niedługo po wejściu na boisko skrzydłowy wykończył akcję duetu Tomalski - Drzazga.


Goście złapali kontakt w 80. minucie za sprawą trafienia Stępińskiego. To było jednak wszystko na co dzisiaj stać było Wisłę przy K2.


Niepołomiczanie szukali natomiast kolejnych szans. Znów kapitalnie w polu karnym rywala zachował się Szczepaniak, ale chybił celu. Mecz zamknął Hubert Tomalski, który wykorzystał znakomite podanie Marka Kuzmy i biegnąć sam na sam z bramkarzem "położył" na ziemi Żynela, wpakował piłkę do pustej bramki i utonął w objęciach kolegów.


puszcza-niepolomice.pl, st


puszczaplock.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty