Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sportowa Małopolska
Sandecja wygrała z Odrą i awansowała2018-11-29 08:32:00

W zaległym meczu 19. kolejki Fortuna 1 Ligi Sandecja pokonała Odrę Opole 2-0. Sądeczanie awansowali na drugie miejsce w tabeli.


Sandecja Nowy Sącz - Odra Opole 2-0 (1-0)

1-0 Bartłomiej Dudzic 43

2-0 Maciej Małkowski 88 (karny)

Sędziował Daniel Kruczyński (Żywiec). Żółte kartki: Niziołek, Czyżycki, Bodzioch (Odra). Widzów 1247.

SANDECJA: Kozioł - Basta, Szufryn, Piter-Bucko - Dudzic (90 Maślanka), Baran, Małkowski, Kasprzak, Kałahur - Flaszka (81 Kanach), Klichowicz (90+2 Korzym).

ODRA: Weinzettel - Janasik, Baranowski, Bodzioch, Brusiło - Janus, Czyżycki (79 Skrzypczak), Habusta, Niziołek, Bonecki (77 Rybicki) - Moder.


Początkowo sytuacji było niewiele. Pierwszy groźny atak ze strony gości miał miejsce w 20. minucie; wówczas Czyżycki podał z prawej strony do Niziołka, a pomocnik Odry trafił prosto w Kozioła w sytuacji 1 na 1. Chwilę później Małkowski z 23. metra przymierzył z rzutu wolnego, piłka obiła poprzeczkę i prawy słupek, ale linii zdaniem arbitra nie minęła. 

W ostatnim kwadransie I połowy sądeczanie zaczęli przejmować inicjatywę. W 39. minucie Małkowski po raz drugi spróbował szczęścia z rzutu wolnego, tym razem futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Po chwili zmusił Weinzettela do interwencji kopnięciem z 18. metra po ziemi. W 43. minucie Małkowski zagrał podcinką do Dudzica, a ten przelobował bramkarza z najbliższej odległości i dał Sandecji prowadzenie.


Druga połowa zaczęła się podobnie jak pierwsza, jakichkolwiek szarż pod pole karne było naprawdę niewiele. Najciekawiej było w 53. minucie, kiedy Janus szukał diagonalnego zagrania z lewej strony, ale zamiast tego piłka minęła prawy słupek bramki. Ten sam zawodnik pokusił się o płaski strzał 7 minut później, ale Kozioł pewnie wychwycił lecącą piłkę. W 73. minucie Małkowski dośrodkowywał w pole karne na głowę Szufryna z rzutu wolnego, ale defensor Sandecji nie umieścił piłki w siatce. 


Na kolejną szansę trzeba było czekać do 86. minuty, kiedy Moder pokusił się o przewrotkę. Po chwili Klichowicz wbiegł w pole karne i został sfaulowany przez Weinzettela. Jedenastkę na gola zamienił Małkowski, który uderzył pewnie w lewy dolny róg bramki.


- Zanim przejdę do oceny meczu to chciałbym podziękować pracownikom MOSiR-u, zwłaszcza Panu Włodkowi [Chełmeckiemu, przyp. red.], za to, że wczoraj doprowadzili murawę do takiego stanu, że dziś można było rozegrać mecz w normalnych warunkach. Kolejne podziękowania kieruję do kibiców, którzy mimo niesprzyjającej aury dopingowali nas w tym meczu. Ostatnia partia podziękowań jest skierowana do moich piłkarzy. Nie był to dla nich łatwy mecz, a mimo to grali bardzo konsekwentnie, krok po kroku dążyli do tego, aby pokonać bramkarza Odry; to się udało tuż przed przerwą oraz tuż przed ostatnim gwizdkiem. Trzy punkty, które dziś zdobyliśmy fajnie "zamknęły" mecze w Nowym Sączu. To gdzie teraz jesteśmy to zasługa wszystkich osób związanych z Sandecją - powiedział trener Sandecji, Tomasz Kafarski.


- Gratuluję gospodarzom wygranej, a co za tym idzie zdobycia trzech punktów. Straciliśmy gole w najgorszych z możliwych momentów. Pierwszego tuż przed przerwą, a drugiego to w sumie sami podarowaliśmy rywalom i skończyło się 2-0. Tyle, dziękuję - podsumował zmagania trener gości, Mariusz Rumak.


sandecja.pl


sandecjaodra2.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty