Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sportowa Małopolska
Bułgar i Gruzin rozmontowali obronę Słoni2018-03-18 09:15:00

W 28. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrał mecz "o 6 punktów" z Pogonią Szczecin 2-4. "Słonie" zajmują przedostatnie miejsce w tabeli.


Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Pogoń Szczecin 2-4 (2-1)

0-1 Spas Delev 22 (wolny)

1-1 Roman Gergel 30

2-1 Szymon Pawłowski 36

2-2 Lasha Dvali 54 (głową)

2-3 Lasha Dvali 59

2-4 Spas Delev 80

Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork). Żółte kartki: Grzelak, Piątek - Piotrowski, Drygas, Załuska. Widzów 1253.

BBT: Mucha - Szeliga, Kupczak, Grzelak, Mikovic (78 Śpiączka) - Piątek, Jovanovic - Gergel, Stefanik (68 Iancu), Pawłowski (70 Guba) - Gutkovskis.

POGOŃ: Załuska - Rapa, Fojut (86 Rudol), Dvali, Nunes - Murawski (68 Hołota), Drygas - Delev, Piotrowski, Matynia (53 Zwoliński) - Rasmussen.


Gospodarze mieli pierwszą okazję już w 2. minucie, ale w zamieszaniu podbramkowym Kupczak uderzył zbyt lekko, by pokonać gokipera.


Pogoń miała swoją pierwszą szansę w 22. minucie i od razu ją wykorzystała. Za faul Szeligi na 20. metrze sędzia odgwizdał rzut wolny, który na gola zamienił Bułgar Delev. Strzelił w lewy, górny róg.


Niecieczanie dość szybko wyrównali. Mikovic uprzedził w środku pola Deleva, przejął piłkę i idealnie podał do wybiegającego na czystą pozycję Gergela, który z 10 m pokonał Załuskę. Trzy minuty później miejscowi zakończyli kolejną kontrę niecelnym uderzeniem, ale po następnych 3 minutach wykazali już skuteczność. Pawłowski otrzymał długie podanie, popisał się świetnym przyjęciem i mimo asysty dwóch obrońców zdobył drugą bramkę dla "Słoni".


W 39. minucie podopieczni trenera Zielińskiego mieli doskonałą okazję do powiększenia prowadzenia na 3-1. Finalizujący kontrę Gergel minął Załuskę, po czym skierował futbolówkę do pustej bramki. Na tyle jednak lekko, że sprzed linii zdążył ją wybić Murawski.


Wydawało się, że prowadząc 2-1 gospodarze będą się starali kontrolować grę. Nic z tego, II połowa należała do portowców, którzy w 54. minucie wyrównali. Po dośrodkowaniu na dalszy słupek Dvali posłał piłkę z dużego kąta głową do siatki. Niewątpliwie błąd popełnił Mucha, który nawet nie próbował interweniować. Niebawem szanse mieli Delev i Zwoliński, a w 59. minucie było już 3-2 dla Pogoni. Po rozegraniu kornera futbolówka dotarła do Gruzina Dvalego, który z bliska wpakował ją do bramki.


Bruk-Bet miał moment, by uratować uciekający dobry wynik w 66. minucie, lecz Pawłowski w sytuacji sam na sam strzelił w ręce wybiegającego Załuski.


Szczecinianie przypieczętowali bardzo cenne zwycięstwo w 80. minucie, gdy Delev ze środka pola karnego uderzył pod poprzeczkę, nad głową golkipera...


Statystycznie mecz był wyrównany, o wygranej gości przesądziła ich lepsza skuteczność.


st


pawlowskipogon.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty