Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sportowa Małopolska
Biała Gwiazda pokonała outsidera2017-11-18 13:03:00

W 16. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków wygrała w piątkowy wieczór z outsiderem, Pogonią Szczecin, 1-0. Zwycięskiego gola zdobył Jakub Bartkowski w czasie gdy gospodarze grali z przewagą jednego zawodnika.


Wisła Kraków - Pogoń Szczecin 1-0 (0-0)

1-0 Jakub Bartkowski 74 (głową)

Sędziował Paweł Gil (Lublin). Żółte kartki: Bartkowski - Drygas, Fojut. Czerwona kartka: Rapa (Pogoń, 62). Widzów 11 398.

WISŁA: Buchalik - Bartkowski, Głowacki, Arsenic, Sadlok - Basha, Perez - Boguski (61 Małecki), Halilovic (61 Wojtkowski), Imaz (79 Bartosz) - Lopez.

POGOŃ: Załuska - Rapa, Fojut, Dvali, Nunes - Formella (66 Niepsuj), Piotrowski (77 Kort), Drygas, Gyurcso (84 Listkowski) - Delev, Frączczak.


W pierwszych dwóch kwadransach wiślacy mieli cztery bardzo dobre okazje, ale ich nie wykorzystali. W 15. minucie Perez zagrał do Lopeza, a ten główkował w słupek. Trzy minuty później Boguski uderzył z 8 m w dalszy róg, lecz nieznacznie chybił. W 27. minucie gospodarze mieli aż dwie szanse bramkowe. Najpierw Lopez przelobował Załuskę, ale zbyt lekko i futbolówkę zdążył wybić Nunes. Za moment w dobrej sytuacji znalazł się Halilovic, piłka po drodze odbiła się od Dvalego i zmierzała do siatki. W ostatniej chwili Załuska końcami palców skierował ją na słupek...


Goście najlepszą okazję mieli w 37. minucie gdy Delev uderzył z wolnego z 27 m tuż nad poprzeczką.


Po przerwie Lopez kontynuował polowanie na gola, ale w 49. minucie główkował tylko w boczną siatkę. Szczecinianie po raz pierwszy zagrozili bramce Buchalika w 55. minucie, gdy Piotrowski posłał "bombę" z ponad 25 m; golkiper gospodarzy nie dał się zaskoczyć.


W 62. minucie Rapa powstrzymał nieprzepisowo wybiegającego na czystą pozycję Imaza i arbiter pokazał obrońcy Pogoni czerwoną kartkę. Z wolnego z 22 m, już w 64. minucie, Lopez trafił w słupek...


Zwycięski gol padł w 74. minucie. Z kornera zacentrował Imaz, a niepilnowany Bartkowski z 8 m przymierzył głową w lewy, dolny róg. W 87. minucie wiślacy mogli podwyższyć, po wrzutce Małeckiego z rzutu rożnego strzelał Arsenic, lecz Załuska zdołał wybić piłkę zmierzającą pod poprzeczkę.


W końcówce grająca w dziesiątkę Pogoń postawiła wszystko na jedną kartę i bardzo mocno przycisnęła gospodarzy. W 90+5. minucie z kornera dośrodkował Nunes, do piłki wyskoczył Buchalik, ale zderzył się z Fojutem, w efekcie futbolówka dotarła do Dvalego, który skierował ją do bramki. Sędzia Gil odgwizdał faul Fojuta na bramkarzu, po konsultacji z arbitrami VAR podtrzymał decyzję.


Biała Gwiazda powinna ten mecz wygrać wysoko, ostatecznie wygrała minimalnie, a niewiele brakowało, by straciła zwycięstwo w doliczonym czasie...


st


bartkowskipogon.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty